Reklama
Rozwiń
Reklama

Lot na kosmiczną skałę

Polski przyrząd pobierze próbki gruntu odległego księżyca Marsa – Fobosa

Publikacja: 08.11.2011 17:52

Lot na kosmiczną skałę

Foto: ROL

CHOMIK jest jednym z kluczowych urządzeń rosyjskiego satelity Fobos-Grunt. Penetrator geologiczny wgryzie się w powierzchnię Fobosa, większego z dwóch satelitów Marsa, pobierze próbki gruntu. Materiał ten, umieszczony w specjalnym pojemniku, trafi z powrotem na Ziemię we wnętrzu kapsuły, która dotrze do naszej planety w roku 2014 lub 2015. Jeśli misja w pełni się powiedzie, będzie to pierwszy fragment księżyca innej planety na Ziemi.

Intrygujące satelity

– Rosjanie zwrócili się do nas z prośbą o zbudowanie penetratora, który byłby w stanie pobrać próbki skalistego gruntu Fobosa – powiedział "Rz" dr inż. Jerzy Grygorczuk, kierownik projektu CHOMIK z Centrum Badań Kosmicznych PAN. – Ich urządzenia są w stanie pobierać jedynie próbki sypkie. My urządzenia do pobierania próbek skalistych już budowaliśmy, choćby dla europejskiej misji Rosetta. Na nasz projekt otrzymaliśmy finansowanie z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Dzięki temu mamy na pokładzie rosyjskiego satelity w 100 proc. polski eksperyment.

Fobos-Grunt to ambitna misja dotarcia do odległego księżyca. W ten sposób Rosja chce wrócić do programu badania odległego kosmosu po dwóch dekadach nieobecności. Naukowcy rosyjscy marzyli o wyprawie na Fobosa od wczesnych lat 60. ubiegłego wieku, od czasów największych triumfów – sowieckiej wówczas – kosmonautyki. Pył z Fobosa ma dostarczyć wskazówek, co do sposobu powstania planet Układu Słonecznego i pomóc w rozwiązaniu zagadki Marsa: czy jest lub kiedykolwiek był przystosowany do życia.

Fobos i Dejmos intrygują, ponieważ "są nie na swoim miejscu". Skład chemiczny obu księżyców różni się od składu marsjańskich skał. Część naukowców uważa, że pochodzi z dalszych miejsc układu planetarnego, gdzieś z okolic pasa Kuipera. Sonda ma także tę zagadkę rozwikłać.

Misja była planowana od roku 1999 i po wielu opóźnieniach doszła do skutku kosztem 5 miliardów rubli, ok. 163 mln USD.

Reklama
Reklama

Start dwustopniowej rakiety Zenit-2 z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie przewidziany został na środę 16 minut po północy – czasu moskiewskiego (u nas wtorek 21.16). Sonda, której masa do startu wynosi  13 200 kg, wejdzie najpierw na orbitę okołoziemską, potem skierowana zostanie w stronę Marsa.

Po trwającej pół roku podróży sonda dotrze do orbity wokół Czerwonej Planety. Tam odrzucony zostanie moduł napędowy ze zbiornikami paliwa i oddzielony chiński mini satelita Yinghuo-1.

Po ciemnej stronie

Rosyjska sonda skierowana zostanie na orbitę obserwacyjną Marsa, do momentu aż osiągnie Fobosa.

Na początku 2013 roku sonda wyląduje na niewidocznej z Marsa stronie Fobosa. Wtedy do pracy przystąpi CHOMIK. Około miesiąca później w stronę Ziemi wystartuje moduł powrotny z kapsułą o masie ok. 11 kg zawierającą ok 200 gramów gruntu księżyca. Lądownik pozostanie na Fobosie i będzie prowadził dalsze badania pola magnetycznego i zmian klimatu Marsa. Lądowanie kapsuły powrotnej jest przewidziane w Kazachstanie.

– Dzięki naszemu wkładowi w projekt, polscy naukowcy będą mieli możliwość uczestniczyć w badaniu tych unikalnych próbek – powiedział dr Grygorczuk.

Kosmos
Układ planet, który „nie powinien istnieć”. Nowe odkrycie podważa teorię powstawania planet
Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Kosmos
Specjaliści alarmują: rozbłyski na Słońcu wywołały geomagnetyczną burzę. W Polsce znów zobaczymy zorzę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama