Oświadczenie kardynała dotyczy oskarżenia biskupa Jana Szkodonia o kontakty seksualne z 15-letnią dziewczyną.

Hierarcha miał się z nią spotykać sam na sam przez kilka lat (prawdopodobnie od czterech do pięciu) w swoim mieszkaniu. Miał ją obmacywać, wkładać rękę między nogi, próbować całować. Po wszystkim zaś wspólnie z nią modlić się.

Sprawę komentował metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Na oskarżenia wobec bp. Szkodonia kardynał zareagował mówiąc, że zna go od lat i czeka na oficjalne wyjaśnienie sprawy.

- Z wielką empatią dla samego księdza biskupa, dlatego że to się po prostu w mojej głowie, tak jak znam księdza biskupa tyledziesiąt lat, jakby nie mieści wszystko razem. Dlatego czekam z nadzieją, czekam z utęsknieniem, że rzetelne, uczciwe wyjaśnianie tych spraw sprawi, że będziemy mogli patrzeć na to spokojnie - mówił Nycz.

Pytany o stosunek do ofiary księdza, czy podchodzi do niej z empatią, kardynał Nycz odpowiada:  - Także, oczywiście.