Papież Franciszek powiedział włoskiemu dziennikowi "Corriere Della Sera", że Patriarcha Cyryl, który poparł wojnę na Ukrainie, "nie może stać się ministrantem Putina". 

Rosyjska Cerkiew Prawosławna wyraziła ubolewanie, że półtora miesiąca po bezpośredniej rozmowie Franciszka z Cyrylem, papież przyjął taki ton.

"Papież Franciszek wybrał niewłaściwy ton, by przekazać treść tej rozmowy" - skomentował Patriarchat Moskiewski, choć nie wspomniał wprost o słowach mówiących o "ministrancie".

Czytaj więcej

Patriarcha Cyryl ma zostać objęty sankcjami Unii Europejskiej

"Takie wypowiedzi raczej nie przyczynią się do nawiązania konstruktywnego dialogu między Kościołem rzymskokatolickim i rosyjskim Kościołem prawosławnym, co jest szczególnie potrzebne w obecnym czasie" - przekazano.

Cyryl, bliski sojusznik Putina, postrzega wojnę jako obronę przed Zachodem, który uważa za zdegenerowany, szczególnie w kwestii akceptacji homoseksualizmu.

Franciszek poprosił o spotkanie w Moskwie z Putinem w sprawie Ukrainy, ale Kreml ogłosił w środę, że nie ma w tej sprawie porozumienia.