Główny kapelan Włoch, arcybiskup Santo Marciano, wydał komunikat do wszystkich wojskowych i pracowników organów ścigania w poniedziałek wieczorem, godziny po tym, jak arcybiskup Carlo Maria Vigano wydał oświadczenie wzywające ich do nieposłuszeństwa wobec rozkazów i nie bycia "automatami".

Vigano, były ambasador Watykanu w Waszyngtonie, ukrywał się przez ponad trzy lata, odkąd skrytykował papieża Franciszka, domagając się jego rezygnacji.

Jest on przeciwny szczepionkom i uważa, że wirus został wyprodukowany w laboratorium jako część globalnego spisku mającego na celu wymazanie chrześcijańskiej tożsamości na Zachodzie.

Czytaj więcej

Szczepionki Pfizera dla małych dzieci mogą być dostępne w USA już w lutym

Prawicowo-katolickie ośrodki, blogi i strony internetowe z jego wypowiedziami zostały zamknięte przez platformy mediów społecznościowych, takie jak Facebook i Twitter, za szerzenie dezinformacji o koronawirusie.

"Wykorzystali was jak automaty" - stwierdził Vigano w apelu do wojska i policji. "Oczekując od was, że okażecie ślepe i irracjonalne posłuszeństwo władzy, która jest coraz bardziej autorytarna, represyjna i tyrańska" - dodał.

Stwierdził, że tłumaczeni, iż "wykonywali rozkazy" nie będzie wystarczające, tak jak nie było w procesach o zbrodnie wojenne nazistów po II wojnie światowej.

W swoim dwustronicowym liście, Marciano potępił Vigano, który poparł twierdzenia, że ostatnie wybory prezydenckie w USA były sfałszowane, za "jego teorie spiskowe".

Przekazał, że Vigano i inni antyszczepionkowcy w Kościele wykorzystują pandemię do "oczerniania papieża Franciszka, wywołując wzburzenie i zamieszanie".