Arcybiskup Głódź i biskup Edward Janiak zostali ukarani przez Watykan za zaniedbania w wyjaśnianiu spraw dotyczących przypadków pedofilii wśród księży.

Obaj hierarchowie mają się wyprowadzić z terenu swoich dotychczasowych diecezji, nie mogą tam uczestniczyć w żadnych publicznych celebracjach. Ponadto mają wpłacić nieokreśloną - jej wysokość została pozostawiona ich decyzji - kwotę na rzecz pomagającej osobom wykorzystywanym seksualnie Fundacji św. Józefa.

Po opublikowaniu tej informacji pojawiły się głosy domagające się odebrania abp. Głodziowi stopnia generalskiego. Hierarcha w kwietniu 1991 roku, za prezydentury Lecha Wałęsy, został mianowany generałem brygady, a w listopadzie 1993 generałem dywizji. 

Domagali się tego m.in. ks. Isakowicz-Zaleski...

...oraz były Dowódca Generalny Rodzaju Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański.

W odpowiedzi na te żądania rzecznik prezydenta Błażej Spychalski stwierdził, że odebranie stopnia generalskiego może nastąpić wyłącznie na podstawie prawomocnego wyroku sądu.

- Apelowałbym do każdego, kto wygłasza takie tyrady, by zapoznał się po prostu z obowiązującym w Polsce prawem - powiedział rzecznik.

Padło również pytanie o ewentualne pozbawienie abp. Głodzia licznych odznaczeń państwowych, co leży w mocy Andrzeja Dudy. Postanowieniem prezydenta RP Lecha Wałęsy z 18 grudnia 1995 roku Hierarcha został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, zaś postanowieniem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z 2 listopada 1998 - Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tego orderu.

Sam Wałęsa tłumaczył Interii, że nadanie stopnia generalskiego arcybiskupowi było propozycją ówczesnych przywódców Kościoła w Polsce.

Spychalski zapewnił, że taki wniosek, jeśli wpłynie, zostanie przekazany odpowiednim kapitułom.