Reklama
Rozwiń
Reklama

Medialna ofensywa na synod

Biskupi jadący do Rzymu zabiorą ze sobą ekipę dziennikarską, która ma relacjonować przebieg obrad.

Aktualizacja: 23.09.2015 15:13 Publikacja: 22.09.2015 20:52

Abp Stanisław Gądecki przed rokiem prowadził na synodzie bloga. W tym roku też chce się komunikować

Abp Stanisław Gądecki przed rokiem prowadził na synodzie bloga. W tym roku też chce się komunikować z wiernymi w ten sposób, ale nie wie, czy wystarczy mu czasu. Dlatego do Rzymu jadą także pracownicy biura prasowego KEP

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Rozpoczynający się za niespełna dwa tygodnie synod biskupów na temat rodziny będzie najgorętszym wydarzeniem kościelnym tego roku. Ze względu na wagę tematów – np. dotyczących etyki seksualnej czy sytuacji osób rozwiedzionych – prace synodalne będą budziły emocje zarówno wśród kościelnych konserwatystów, jak i liberałów.

Jak dowiaduje się „Rzeczpospolita", polski Kościół szykuje się przy tej okazji na informacyjną ofensywę. Oprócz oficjalnej delegacji (przewodniczący episkopatu abp Stanisław Gądecki, abp Henryk Hoser oraz bp Jan Wątroba) i zaproszonych przez papieża świeckich audytorów Jadwigi i Jacka Pulikowskich do Watykanu pojedzie duża ekipa medialna, która na bieżąco będzie przekazywała do Polski informacje na temat obrad. Na jej czele będzie stał ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy episkopatu. W ekipie znajdzie się także korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej Krzysztof Tomasik i Mateusz Dzieduszycki, redaktor naczelny nowo powstałej telewizji internetowej Salve (salvetv.pl), oraz operator tejże telewizji.

Pokazać cały synod

– Ludzie w Polsce interesują się synodem. Mają prawo do informacji na bieżąco i z pierwszej ręki od osób biorących w nim udział – tłumaczy „Rzeczpospolitej" ks. Paweł Rytel-Andrianik. – Chcemy dać całościowy obraz tego ważnego dla życia Kościoła wydarzenia.

Jak zapowiada kapłan, informacje przesyłane do Polski nie będą pochodziły jedynie od rodzimych biskupów. Ekipa będzie zbierała komentarze na temat obrad synodalnych także od hierarchów z innych krajów. – Chcemy pokazać całe bogactwo Kościoła ze wszystkich kontynentów – wyjaśnia ks. Rytel-Andrianik i dodaje, że specjalny serwis informacyjny będzie przygotowywany w sześciu językach. Oprócz polskiego będą to: angielski, francuski, hiszpański, włoski oraz niemiecki. – Głos naszych biskupów będziemy przekazywać także zagranicznym serwisom informacyjnym, by był słyszalny na całym świecie – stwierdza.

Dobry ruch, ale...

Ekipa medialna polskiego episkopatu oprócz depesz tekstowych ma także produkować zapis audio oraz wideo. Wszystkie materiały mają być dostępne dla widzów i czytelników na oficjalnej stronie episkopatu oraz na salvetv.pl.

Reklama
Reklama

Studio tej nowej stacji religijnej zostało uruchomione przed kilkoma dniami, nadawanie rozpocznie w niedzielę, 4 października, od bezpośrednich transmisji z synodu.

– Produkowane przez nas materiały będą dostępne nieodpłatnie dla innych – zapowiada Mateusz Dzieduszycki z telewizji Salve.

– To bardzo dobry ruch – ocenia Grzegorz Maciak z Informacyjnej Agencji Radiowej, który zajmuje się sprawami Kościoła. Podkreśla, że od dwóch lat widać w polskim Kościele pewną zmianę jakościową w podejściu do dziennikarzy i mediów. Biskupi oraz rzecznicy w diecezjach stali się, jego zdaniem, bardziej otwarci i pomocni.

– W składzie ekipy na synod brakuje mi jedynie przedstawicieli innych nurtów wewnątrzkościelnych – stwierdza. – Widziałbym w niej np. dziennikarza z „Tygodnika Powszechnego".

Oprócz ekipy dziennikarskiej episkopatu relacje z synodu będą przekazywały także inne media – wśród nich m.in. Radio Watykańskie. Z kolei dla Polskiego Radia informacje będzie przesyłał jego rzymski korespondent Marek Lehnert. Swojego człowieka w Rzymie i Watykanie ma także TVP. Od stycznia 2015 r. korespondentką publicznej telewizji jest Magdalena Wolińska-Riedi. Prawdopodobnie dziennikarza nad Tybr wyśle też TVN 24.

Podczas poprzedniego synodu zwyczajnego, który odbywał się w 2012 r., polscy biskupi kontaktowali się z wiernymi także za pomocą mediów społecznościowych.

Reklama
Reklama

Teraz abp Gądecki mówi, że jeśli czas mu pozwoli, będzie prowadził bloga. – Na synodzie w 2012 r. robiłem to z entuzjazmem, w ubiegłym roku trochę brakowało czasu, a jak będzie w tym, nie wiem. Liczę na pomocników – stwierdza przewodniczący episkopatu.

– Na pewno będziemy pomagali. Będziemy też wysyłali tweety przez konto @EpiskopatNews oraz @Abp_Gadecki – zapowiada ks. Rytel-Andrianik.

Wojna przecieków

Ofensywa polskiego Kościoła może mieć też drugie dno. Trzy lata temu wielu biskupów narzekało, że część uczestników narad, szczególnie domagających się bardziej liberalnych zmian w Kościele, grała przeciekami z prac synodu. Do mediów przedostawały się projekty dokumentów, które nie mogły uzyskać akceptacji większości.

Polska delegacja uchodzi za konserwatywną, a jej medialne przygotowania można uznać za sygnał, że spór o przyszłość Kościoła będzie się odbywać nie tylko za zamkniętymi drzwiami auli synodalnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kościół
Pożegnanie Marka Jędraszewskiego z kurią krakowską. Papież wskazał następcę
Kościół
Kolejny rekord fundacji ojca Tadeusza Rydzyka. Podatnicy hojni jak nigdy
Kościół
Z agencji towarzyskiej do klubokawiarni ewangelizacyjnej. Ksiądz otwiera lokal w centrum Warszawy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama