W informacji wyjaśniono, że prezes UOKiK postawił spółce Rapiomed Group, operatorowi serwisów Receptomat.pl i l4.pl oraz aplikacji Receptomat, zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Chodzi o sposób świadczenia usług. Jak wskazał UOKiK, firma miała w materiałach reklamowych w serwisie Receptomat oraz we wzorcach umów obiecywać „telefoniczny kontakt z lekarzem” lub „konsultację lekarską”. Według ustaleń UOKiK, niejednokrotnie ograniczało się to jedynie do analizy formularza medycznego.
E-recepta w 48 godzin, zamiast w 5 minut
Konsumenci mieli się również skarżyć na brak kontaktu po opłaceniu usługi, utratę pieniędzy, a także zablokowaną komunikację.
„Serwisy pobierały opłaty z góry za gotowość do wystawienia e-recepty lub L4, a po odmowie pacjenci nie otrzymywali zwrotu środków, lecz kupony zniżkowe na kolejne wizyty. (...) Konsumenci mogli porozumiewać się za pomocą czatu, jednak zastosowane w nim rozwiązania uniemożliwiały im swobodne opisanie problemu, ograniczając ich jedynie do wyboru odpowiedzi »tak« lub »nie«” – wskazał UOKiK.
Urząd zakwestionował też informacje firmy o czasie realizacji usług telemedycznych i wystawiania e-recept. Miał wynosić on „do 120 minut (zazwyczaj około 5 minut)” lub „do 240 minut”, a tymczasem – jak wskazał UOKiK – regulaminy przewidywały terminy sięgające do 48 godzin. Spółka, informując w reklamach o terminie realizacji usługi miała też stosować hasło „jak najszybciej”, jednak nie było informacji, w jaki sposób oblicza ten czas.
Czytaj więcej
Wciąż pojawiają się nowe receptomaty. Trzeba uregulować w przepisach, jak ma wyglądać teleporada.
Bez kontaktu telefonicznego i rozmowy z lekarzem
Jeśli zarzuty się potwierdzą, prezes UOKiK może nakazać zaniechanie kwestionowanych praktyk i nałożyć na Rapiomed Group karę finansową w wysokości do 10 proc. obrotu.
Cytowany w informacji prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że oferowanie fikcyjnych konsultacji medycznych pod pozorem szybkiej i profesjonalnej pomocy jest niedopuszczalne. „Osoby płacące za poradę lekarską mają prawo oczekiwać, że ją otrzymają. Tymczasem ze skarg wynika, że konsultacja niejednokrotnie sprowadzała się do jednostronnej analizy wypełnionego formularza, bez zapowiadanego kontaktu telefonicznego i rozmowy z lekarzem” – dodał.
Czytaj więcej
Niedopuszczalne są sytuacje, w których leki przepisywane są bez zbadania pacjenta, wyłącznie na podstawie wypełnionej przez pacjenta ankiety na str...