Naprawa zamiast wymiany. Unia zachęci producentów i konsumentów

W UE trwają prace nad przepisami, które zmotywują zarówno klientów, jak i sprzedawców do wyboru naprawy zamiast wymiany rzeczy na nową.

Publikacja: 28.02.2024 07:37

Naprawa zamiast wymiany. Unia zachęci producentów i konsumentów

Foto: Adobe Stock

Dyrektywa R2R ma na celu dalsze utrwalanie prośrodowiskowych zachowań konsumenckich oraz urzeczywistnienie ich żądania naprawy towarów. W lutym Parlament i Rada UE osiągnęły wstępne porozumienie w tej sprawie.

Michał Herde, prezes oddziału Federacji Konsumentów w Warszawie, zwraca uwagę, że w praktyce decyzja, czy rzecz naprawić, czy wymienić, należy do sprzedawcy. Choć klient może wybrać preferowaną opcję wymiany, sprzedawca może zaproponować tę drugą, tłumacząc, że jest łatwiejsza lub mniej uciążliwa.

Czytaj więcej

Napraw zamiast kupować nowe. Europosłowie przyjęli ważne stanowisko

– Konsument nie może z góry powiedzieć, że to np. wymiana będzie tańsza czy mniej ingerująca w towar. To sprzedawca wie, czy wystarczy wymienić jedną część, czy trzeba cały towar – tłumaczy Michał Herde.

Dodaje, że w toku prac nad dyrektywą R2R planowano, by to naprawa była opcją domyślną. Jednak organizacje konsumenckie na poziomie europejskim zabiegały (z powodzeniem), żeby pozostawić prawo domagania się także wymiany.

– Jeśli np. rzecz zepsuła się już trzykrotnie, to podejmowanie czwartej naprawy mija się z celem. Kluczowy jest rozsądek. Jeśli rzecz da się naprawić bez uszczerbku dla jakości, to nie będziemy się temu sprzeciwiać – mówi ekspert.

Co więc zmieni dyrektywa R2R? Producenci będą musieli informować o częściach zamiennych na stronach internetowych, a także zapewnić ich dostępność serwisom zajmującym się naprawami. Części te muszą być ponadto dostępne w „rozsądnej cenie”. Dziś zdarza się bowiem, że po kilku latach od zakupu sprzętu części nie są już produkowane albo kosztują np. połowę ceny nowego towaru. Zakazane będzie też uniemożliwianie korzystania z używanych lub nieoryginalnych części zamiennych. Na czas naprawy konsumenci dostaną też urządzenie zastępcze, a po jej zakończeniu – dodatkowy rok gwarancji na naprawiony produkt.

– Ma to wzmocnić pozycję konsumentów w ten sposób, by nawet po okresie rękojmi czy gwarancji było gdzie taką rzecz naprawić. Równocześnie przewidziano obowiązek zapewnienia części zamiennych w niektórych branżach (np. AGD), standardowe formularze naprawy, zapewnienia możliwości znalezienia warsztatu, który naprawy dokona, oraz porównania cen – wyjaśnia Michał Herde.

Unijny ustawodawca przewidział też wiele zachęt dla samych konsumentów, by wybierali opcję naprawy. Ma być ona tańsza niż zakup nowego towaru. Dodatkowym ułatwieniem będzie wprowadzenie europejskiej platformy internetowej pozwalającej konsumentom na odnalezienie serwisu zajmującego się naprawą.

– Dyrektywa umożliwia wprowadzenie na gruncie krajowym odpłatności za naprawę towaru niezgodnego z umową – mówi Karolina Olszewska, prawnik z kancelarii Gessel, specjalistka od prawa konsumeckiego. – Można przyjąć, że towary nadal będą miały wady i nadal będą się psuły, podobnie jak obecnie – tłumaczy ekspertka. – Postawić też należy pytanie, na jak długo wystarczy konsumentom cierpliwości, by kolejny raz naprawiać tę samą rzecz – dodaje.

Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego