Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina mogą być po raz pierwszy gotowe do osiągnięcia porozumienia. – Rosja i Ukraina, jak sądzę, po raz pierwszy chcą się dogadać. Odbywają się spotkania. Dziś prowadziłem rozmowy telefoniczne, jutro będę rozmawiał – powiedział prezydent USA dziennikarzom po przylocie do Palm Beach, dokąd udał się na weekend. – Myślę, że będzie to bardzo duże porozumienie. Sądzę, że obejmie całą Europę. To będzie coś bardzo dużego – dodał. Zaznaczył również, że w piątek poczyniono w tej sprawie znaczące postępy.

W czwartek wysłannik prezydenta USA Jared Kushner poinformował, że tego dnia w Brukseli odbyły się „owocne i merytoryczne” rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, NATO oraz europejskimi partnerami. Ich tematem były gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa oraz szersza architektura bezpieczeństwa w Europie.

Kushner podkreślił, że celem Stanów Zjednoczonych jest „uwzględnienie obaw dotyczących bezpieczeństwa wszystkich stron poprzez praktyczne, wspólnie uzgodnione rozwiązania, które ograniczą ryzyko wybuchu kolejnego konfliktu”.

Czytaj więcej

„Wielka, wspaniała umowa” Kushnera dla Ukrainy? Putin chce kolejnych ustępstw

Radosław Sikorski: najpierw zawieszenie broni, następnie rozmowy o trwałym pokoju

W piątek Dawyd Arachamija, członek ukraińskiego zespołu negocjacyjnego, ocenił, że nowe podejście amerykańskich negocjatorów zakłada odejście od koncentrowania się na „nierozwiązywalnej” kwestii Donbasu. Zamiast tego rozmowy mają dotyczyć szerszej, powojennej architektury bezpieczeństwa w Europie. Zdaniem Arachamii takie podejście ma skłonić Rosję do ustępstw.

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z Antonio Costą. Europa musi uczestniczyć w negocjacjach pokojowych

Do tej kwestii odniósł się również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Po spotkaniu z szefem ukraińskiej dyplomacji oraz wysoką przedstawicielką UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kają Kallas zaznaczył, że popiera wszelkie inicjatywy zmierzające do zakończenia wojny. Podkreślił jednak, że kluczowe jest zachowanie odpowiedniej kolejności działań: najpierw powinno dojść do zawieszenia broni, następnie do rozmów o trwałym pokoju, a dopiero w dalszej kolejności można rozważać odbudowę europejskiej architektury bezpieczeństwa i ewentualne przywrócenie mechanizmów kontroli zbrojeń.