Reklama

Szukanie pieniędzy na wojnę. Putin sięga do kieszeni Rosjan, Kijów liczy na Zachód

Kijów szuka kilkudziesięciu miliardów dolarów, by załatać dziurę w przyszłorocznym budżecie. Rosja drastycznie zwiększa budżet na armię. To nie wróży szybkiego zakończenia wojny.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ukraińska Rada Najwyższa po długich bataliach przegłosowała w środę w pierwszym czytaniu przyszłoroc

Ukraińska Rada Najwyższa po długich bataliach przegłosowała w środę w pierwszym czytaniu przyszłoroczny budżet

Foto: PAP/EPA

Reklama
Reklama
Reklama

Ukraińska Rada Najwyższa po długich bataliach przegłosowała w środę w pierwszym czytaniu przyszłoroczny budżet. O tym, jak duże budził emocje, świadczy chociażby fakt, że zgłoszono do niego 5236 poprawek (rekord w historii ukraińskiego parlamentaryzmu). Większość z nich była próbą blokowania procesu legislacyjnego lub forsowania zmian promowanych przez poszczególnych deputowanych. Jeżeli budżet zostanie przyjęty w drugim czytaniu (a ma do tego dojść przed 1 grudnia), Ukraina wkroczy w przyszły rok z deficytem w wysokości 1,7 biliona hrywien (równowartość 147 mld zł), stanowiącym 15 proc. prognozowanego przyszłorocznego PKB Ukrainy. Wydatki na obronę i utrzymanie wojska w przyszłym roku wzrosną o blisko 12 proc. i wyniosą niemal 4,9 biliona hrywien (równowartość 424 mld zł), co przekłada się na ponad dwie trzecie wszystkich przyszłorocznych wydatków Ukrainy. W Kijowie zakładają, że ponad połowę zaplanowanych wydatków pokryją zagraniczne dotacje i kredyty. Władze kraju ruszają na poszukiwanie dziesiątek miliardów dolarów.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama