Gen. Roman Polko w programie „Kropka nad i” w TVN24 odniósł się do sytuacji Władimira Putina i perspektyw zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Jego zdaniem rosyjski przywódca znalazł się w sytuacji, z której trudno mu się wycofać bez poniesienia politycznych konsekwencji.

– Putin w tej chwili ratuje własne życie, bo poszedł już tak daleko, że nie może się już wycofać – powiedział były dowódca GROM.

Jak ocenił, Putin ma świadomość, że zakończenie wojny może oznaczać dla niego czas rozliczeń. Polko porównał tę sytuację do położenia premiera Izraela Benjamina Netanjahu, wskazując, że obaj przywódcy muszą brać pod uwagę konsekwencje zakończenia prowadzonych przez nich działań wojennych.

Czytaj więcej

Putin po raz czwarty w tym roku zwiększył liczebność rosyjskich sił zbrojnych

Według generała bilans wojny jest dla Rosji niekorzystny. Zwrócił uwagę, że konflikt trwa już piąty rok, choć początkowo rosyjskie władze zakładały znacznie szybsze osiągnięcie swoich celów.

– Rosja poniosła ogromne straty gospodarcze, straty w ludziach i w końcu społeczeństwo go za to rozliczy – stwierdził Polko.

Stała baza USA w Polsce sygnałem dla Rosji

Były dowódca GROM odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa Polski i możliwości powstania w naszym kraju stałej bazy wojsk Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem sama obecność amerykańskich żołnierzy nie byłaby jedynym elementem wzmacniającym bezpieczeństwo. Znaczenie ma również rozwój współpracy technologicznej i inwestycji amerykańskiego sektora obronnego w Polsce.

Polko wskazał w tym kontekście na zawartą umowę dotyczącą serwisowania silników do śmigłowców Apache. Jego zdaniem tego rodzaju współpraca pokazuje stopień zaangażowania Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Polski.

Czytaj więcej

„Rosja szykuje coś dużego w tym roku”. Radosław Sikorski ostrzega przed działaniami Kremla

Generał podkreślił, że szczególne znaczenie miałaby stała baza, niezależnie od jej wielkości. Zwrócił uwagę, że obecność wojsk amerykańskich wraz z rodzinami żołnierzy oznaczałaby również długoterminowe związanie części amerykańskiej społeczności z Polską. W ocenie Polki byłby to również czytelny sygnał dla Moskwy, że Stany Zjednoczone nie pozostałyby bierne w przypadku rosyjskiego ataku na Polskę.

Jego zdaniem właśnie realna obecność i zdolności wojskowe USA pokazują, że za gwarancjami wynikającymi z członkostwa Polski w NATO stoi konkretna siła Stanów Zjednoczonych.