Według trzech źródeł CNN komunikaty o nieaktualnych współrzędnych i potrzebie ich ponownej weryfikacji pojawiły się w najważniejszej bazie danych na temat obiektów w Iranie, służącej do wyznaczania celów. Dodanie nowego obiektu do listy celów wymagało zatwierdzenia przez wyższego rangą oficera. 

Pośpiech wygrał z procedurami? Wywiad ostrzegał przed błędem

Po podjęciu decyzji o wojnie przez prezydenta USA Donalda Trumpa amerykańscy dowódcy, jak ujawniły źródła CNN, zignorowali te komunikaty i pospiesznie zatwierdzali cele. Zdążono zaktualizować dane tylko w przypadku obiektów uznanych za najważniejsze – przede wszystkim mobilnych stanowisk rakietowych i samolotów, zagrażających siłom USA. Informacje o celach stacjonarnych opierały się zaś niekiedy na danych wywiadowczych sprzed ponad dekady.

Czytaj więcej

Są nowe informacje ws. ataku na szkołę w Iranie. Był pomyłką Amerykanów?

Jednym ze skutków było zbombardowanie pierwszego dnia nalotów, 28 lutego, szkoły podstawowej dla dziewcząt zamiast obiektu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w Minabie nad Zatoką Perską, w prowincji Hormozgan na południu Iranu. Szkoła znajdowała się kiedyś na terenie bazy marynarki wojennej IRGC, co ukazywały zdjęcia satelitarne z 2013 r. Na zdjęciach z 2016 r. widać jednak, że budynek szkoły został wydzielony z kompleksu i odgrodzony siatką. Na fotografiach z grudnia 2025 r. na dziedzińcu szkolnym widać było już dziesiątki osób, prawdopodobnie dzieci.

Jeden z analityków wojskowych miał – według źródeł CNN – dostrzec zmiany w tym miejscu, ale jego narzędzie nie było zintegrowane z oficjalną bazą danych i aktualizacja nie została przekazana we właściwy sposób.

Informacje o korzystaniu przez Amerykanów z przestarzałej bazy danych wywiadowczych ujawnił już w marcu dziennik „New York Times”.

Media: Jeden z najtragiczniejszych błędów USA w historii

Pentagon odmówił komentarza w tej sprawie ze względu na trwające od czterech miesięcy śledztwo wojskowe.

W wyniku amerykańskiego uderzenia z 28 lutego w szkole w Minabie miało zginąć 175 osób, z czego, jak podawały irańskie agencje informacyjne, większość stanowiły dzieci w wieku 7–12 lat. Amerykańskie media oceniają tę sytuację jako jeden z najtragiczniejszych w skutkach błędów wojska USA w ostatnich dekadach.