Tuż po godzinie 2.00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że „w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej”.

Reklama
Reklama

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – czytamy w komunikacie. 

Ok. 4.30 pojawił się komunikat, że „operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone”.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśliło, że nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP. 

Nocny atak Rosji na Kijów. Trzy osoby zginęły, wiele jest rannych

Tymczasem z Ukrainy płyną informacje, że celem uderzenia powietrznego Rosji był przede wszystkim Kijów. Według najnowszych doniesień w ukraińskiej stolicy rannych zostało 56 osób, wiadomo o 11 ofiarach śmiertelnych. Alarm powietrzny obowiązywał w Kijowie od środowego wieczora - łącznie przez ponad 11 godzin. 

Timur Tkaczenko, szef Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej pisał nad ranem, że w wyniku uderzeń ucierpiały przede wszystkim budynki mieszkalne i infrastruktura cywilna. Do zniszczeń miało dojść w niemal 30 różnych miejscach w Kijowie. 

W rejonie darnyckim – jak poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko – uszkodzony został ośmiopiętrowy budynek mieszkalny, a w płomieniach stanął czteropiętrowy budynek mieszkalny. Do pożarów doszło też w rejonie swiatoszyńskim, gdzie ogień objął m.in. dom jednorodzinny, a szczątki strąconego celu powietrznego uszkodziły inny budynek. 

Skutki ataku odczuły też rejony obołoński, hołosijiwski, szewczenkowski i podilski. W rejonie peczerskim doszło do pożarów w pobliżu budynków mieszkalnych, a w rejonie sołomiańskim – pożaru w pobliżu urzędu. 

W rejonie szewczenkowskim uszkodzona została baza pogotowia ratunkowego – rannych zostało tam pięć osób (to lekarze i kierowcy karetek – poinformował Kliczko). 

Ośmiopiętrowy blok mieszkalny został też uszkodzony w rejonie desniańskim Kijowa. W rejonie hołosijiwskim ogień pojawił się na dachu bloku mieszkalnego. 

Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy informowała też o uszkodzeniu górnych pięter 15-piętrowych budynków w rejonie darnyckim. 

Kliczko informował, że Kijów był celem ataku z użyciem dronów i pocisków balistycznych. 

Z informacji, które pojawiły się na kanale SHOT w serwisie Telegram wynika, że Kijów był celem ataku z użyciem dronów-kamikadze Gerań-3, a także pocisków manewrujących Kalibr i pocisków hipersonicznych Cyrkon. 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wcześniej, że wojska rosyjskie przygotowują kolejny zmasowany atak. Zełenski, który przebywał z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.

Ministerstwo Obrony Rosji potwierdza atak, pisze o odwecie

Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało rano, że celem ataku były „obiekty wojskowo-przemysłowe i infrastruktura paliwowa oraz energetyczna w Kijowie i obwodzie kijowskim, a także lotniska wojskowe w innych częściach Ukrainy”. Lotniska wojskowe miały zostać zaatakowane – jak podają Rosjanie – w obwodach dniepropietrowskim, połtawskim, czerkaskim, czernihowskim i kijowskim. 

Resort obrony Rosji podkreślił, że nocny atak był odwetem za ukraińskie ataki na „cywilną infrastrukturę w Rosji”. 

Zaatakowane, przy użyciu dronów-kamikadze Gerań, miało zostać też centrum logistyczne ukraińskiej armii w obwodzie mikołajowskim oraz znajdująca się w tym obwodzie stacja benzynowa, która – według strony rosyjskiej – była wykorzystywana przez rosyjską armię. 

Rosjanie podali, że przeprowadzili atak z „powietrza lądu i morza”, przy użyciu broni precyzyjnej dalekiego zasięgu i dronów. 

Ukraińskie drony atakowały w nocy Rosję

Tymczasem z Rosji płyną doniesienia o atakach ukraińskich dronów. 

W obwodzie biełgorodzkim dron miał uderzyć w dom jednorodzinny – lokalne władze informują, że w wyniku ataku, który miał miejsce we wsi Małakiejewo, jedna osoba zginęła, a jedna została ranna. Dom miał stanąć w płomieniach po ataku drona. 

Aleksandr Drozdenko, stojący na czele władz obwodu leningradzkiego poinformował, że w nocy nad obwodem strącono 17 dronów. 

Rosjanie podali, że od 20.00 w środę do 7.00 2 lipca strącili nad terytorium Rosji i okupowanymi częściami Ukrainy, a także nad Morzem Czarnym i Morzem Azowskim 327 ukraińskich dronów.