Biuro Medialne Dubaju poinformowało o „incydencie dronowym w pobliżu lotniska międzynarodowego w Dubaju”. Z informacji wynika, że dron uszkodził zbiornik z paliwem, doprowadzając do pożaru. Sytuacja miała już jednak zostać opanowana, choć lotnisko w Dubaju przestało obsługiwać loty, a niektóre samoloty, które miały lądować na lotnisku międzynarodowym w Dubaju, skierowano na pobliskie lotnisko Al Maktoum. Na co dzień lotnisko to obsługuje samoloty towarowe i loty czarterowe.
Trzeci atak na lotnisko międzynarodowe w Dubaju od początku wojny
Zjednoczone Emiraty Arabskie są jednym z bliskowschodnich państw, które są celem irańskich ataków odwetowych, do których dochodzi po tym, jak 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły ataki na cele w Iranie. W związku z trwającą wojną przestrzeń powietrzna nad Bliskim Wschodem jest częściowo zamknięta.
Poniedziałkowy incydent to trzeci taki atak od początku wojny, który wpłynął na funkcjonowanie lotniska międzynarodowego w Dubaju. Po informacji o „incydencie dronowym” wstrzymany został ruch na drogach i w tunelach prowadzących na lotnisko – informowała lokalna policja.
11 marca dwa drony uderzyły w pobliżu lotniska międzynarodowego w Dubaju. Lotnisko było też celem ataku pierwszego dnia wojny USA i Izraela z Iranem.
W nocy doszło też do ataku dronów na Arabię Saudyjską. Wieczorem rakiety spadły w pobliżu lotniska w Bagdadzie
W nocy z 15 na 16 marca doszło też do ataku irańskich dronów na Arabię Saudyjską. Saudyjskie Ministerstwo Obrony podało, że w ciągu godziny strąconych zostało 25 dronów, które pojawiły się nad wschodnią częścią kraju, gdzie znajduje się infrastruktura związana z wydobyciem ropy naftowej.
Z kolei 15 marca wieczorem cztery rakiety spadły w pobliżu lotniska międzynarodowego w Bagdadzie – i był to drugi taki incydent w ciągu dnia. Informacje takie przekazał mediom, nieoficjalnie, przedstawiciel irackich służb bezpieczeństwa. Rakiety miały zostać wystrzelone przez jedną z proirańskich milicji, a celem ataku miała być amerykańska baza wojskowa w pobliżu lotniska, którą Amerykanie nadal wykorzystują do wsparcia logistycznego swoich działań na Bliskim Wschodzie. W pierwszym niedzielnym ataku rakietowym na rejon lotniska ranne zostały cztery osoby – pracownicy ochrony portu lotniczego.
Wymiana ognia w rejonie Zatoki Perskiej (stan na ranek 14 marca)
Od 28 lutego państwa arabskie położone w rejonie Zatoki Perskiej doświadczyły ponad 2 tysięcy ataków z użyciem pocisków i dronów. Celami tych ataków były zarówno placówki dyplomatyczne USA, jak i amerykańskie bazy wojskowe, ale również obiekty związane z wydobyciem i przetwarzaniem ropy, a także lotniska, biurowce czy nawet budynki mieszkalne.