Według rozmówców agencji Władimir Putin nadal chce przejąć cztery ukraińskie obwody – doniecki, ługański, chersoński i zaporoski – w ich granicach administracyjnych, chociaż żaden z tych regionów nie jest całkowicie kontrolowany przez rosyjską armię.
Steve Witkoff w Moskwie. Co przyniosły rozmowy z Władimirem Putinem?
Przekonać Putina do zawieszenia broni na obecnych liniach frontu próbował specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff, który 25 kwietnia przez trzy godziny rozmawiał z Putinem na Kremlu. Rozmowy nie przyniosły oczekiwanych wyników – negocjacje znalazły się w impasie i aby osiągnąć dalszy postęp, prawdopodobnie konieczny będzie osobisty kontakt Putina i Trumpa – powiedział jeden z informatorów Bloomberga.
Czytaj więcej
Zanim rosyjskie władze zwróciły w zeszłym tygodniu ciało ukraińskiej dziennikarki Wiktorii Roszczyny na Ukrainę, usunięto z niego kilka organów, w...
Z agencją rozmawiali także europejscy urzędnicy, którzy uważają, że nie ma oznak, iż Putin wycofa się ze swoich planów i przyjmie amerykańskie propozycje. Podkreślają jednocześnie, że negocjacje trwają i sytuacja może ulec zmianie.
Decydujące mają być najbliższe dwa tygodnie: okaże się, czy USA zdołają przekonać Putina do zawarcia porozumienia, czy też zdecydują się na zwiększenie presji na Rosję, czy też całkowicie wycofają się z negocjacji.
Czytaj więcej
W ciągu najazdu na Ukrainę wzrosło zadowolenie Rosjan z życia i sięgnęło maksimum w ostatniej dekadzie.
Donald Trump coraz bardziej „rozczarowany” Putinem i Zełenskim
Biały Dom liczył na osiągnięcie pełnego rozejmu na Ukrainie do końca kwietnia. Jednak pomimo ustępstw wobec Putina, w ciągu 100 dni urzędowania prezydent Trump zdołał zapewnić jedynie krótkotrwałe zawieszenie broni na Wielkanoc. Trump jest „coraz bardziej rozczarowany” zarówno Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim – oświadczyła w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt.
Administracja Trumpa może zrezygnować z prób mediacji w negocjacjach, jeśli Rosja i Ukraina nie osiągną postępów – oświadczył w poniedziałek szef Departamentu Stanu Marco Rubio. – To musi nastąpić wkrótce – podkreślił. – Nie możemy nadal poświęcać czasu i zasobów na te wysiłki, jeśli nie przyniosą one rezultatów – dodał.