Według Jonathana Whittala, szefa Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, ciała 15 pracowników organizacji pomocowych znaleziono w „zbiorowym grobie” po incydencie. Izraelskie wojsko poinformowało, że prowadzi dochodzenie. Wstępne ustalenia izraelskiej armii mówiły, że pojazdy nie były właściwie oznaczone, a w czasie incydentu w okolicy obowiązywał nakaz ewakuacji.
Nagrania wideo uzyskane przez Palestyński Czerwony Półksiężyc – o których informuje stacja Sky News – pokazują karetki pogotowia i wóz strażacki wyraźnie oznaczone migającymi czerwonymi światłami. Telewizja Sky News na podstawie nagrań i zdjęć satelitarnych potwierdziła miejsce i czas nagrania.
Nagranie z okolic Rafah. Konwój oświetlonych, oznakowanych karetek i wóz straży
Film został nakręcony 23 marca na północ od Rafah. Widać na nim konwój oznakowanych karetek i wóz strażacki jadący na południe drogą w kierunku centrum Rafah. Wszystkie widoczne pojazdy w konwoju mają włączone światła migające.
Nagranie zostało wykonane wczesnym rankiem, a na zdjęciu satelitarnym, które opublikowała stacja Sky News o godzinie 9:48 czasu lokalnego tego samego dnia, widać grupę pojazdów zgromadzonych obok siebie na poboczu drogi.
Czytaj więcej
Gdy w kraju narasta sprzeciw wobec premiera, celem izraelskich rakiet stał się konwój humanitarny w Gazie oraz irańska ambasada w Damaszku.
Palestyński Czerwony Półksiężyc po raz pierwszy poinformował o utracie kontaktu ze swoimi załogami tego dnia tuż przed godziną 7:00 rano czasu lokalnego.
Również materiał filmowy, nakręcony z wnętrza jadącego pojazdu przez przednią szybę, pokazuje kolumnę pojazdów – w tym karetki pogotowia i wóz strażacki z migającymi światłami. Kadry z nagrania pokazują także symbol Czerwonego Półksiężyca z tyłu jednego z pojazdów.
Co się stało w chwili ostrzału konwoju?
Na filmie widać, że jeden z poprzedzających pojazdów zjeżdża na lewą stronę. Pojazd, z którego nagrywany jest film, zatrzymuje się, a pracownicy pomocy humanitarnej wysiadają. Następnie wybucha intensywna strzelanina, która trwa około pięciu minut.
Na nagraniu słychać, jak ratownik medyczny mówi po arabsku, że obecni są Izraelczycy, i recytuje wyznanie wiary, które odmawia się przed czyjąś śmiercią. W tle słychać także głosy po hebrajsku, ale treść - jak podaje Sky News - nie jest jasna.
Czytaj więcej
Po tym, jak siedmioro pracowników World Central Kitchen (WCK) zginęło w izraelskim ataku w Strefie Gazy, dowódca izraelskiej armii pozbawić miał st...
Palestyński Czerwony Półksiężyc poinformował, że klip „znaleziono na telefonie zamordowanego ratownika medycznego Rifata Radwana po odnalezieniu jego ciała” i że „wyraźnie widać na nim, że karetki pogotowia i wozy strażackie, których używali, były widocznie oznaczone, a w momencie ataku miały włączone migające światła awaryjne”.
„Nagranie to jednoznacznie obala twierdzenia, jakoby siły izraelskie nie atakowały przypadkowo karetek pogotowia, a niektóre pojazdy zbliżały się »podejrzanie, bez świateł i oznaczeń alarmowych«” – dodał Palestyński Czerwony Półksiężyc.
W najnowszym oświadczeniu z soboty Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały, że incydent „jest poddawany szczegółowemu badaniu”. „Wszystkie zgłoszenia, w tym dokumentacja krążąca na temat tego incydentu, zostaną dokładnie i wnikliwie zbadane, aby zrozumieć przebieg zdarzeń i sposób radzenia sobie z sytuacją” – napisano w komunikacie izraelskiej armii.
W oświadczeniu wydanym jeszcze przed upublicznieniem nagrania incydentu Siły Obronne Izraela potępiły „wielokrotne wykorzystywanie infrastruktury cywilnej przez organizacje terrorystyczne w Strefie Gazy, w tym używanie placówek medycznych i ambulansów do celów terrorystycznych”.
„Powinni być chronieni”
Prezes Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca dr Younis Al Khatib powiedział, że organizacja „zażądała niezależnego dochodzenia”. - Jest jedna kwestia, od krótej nie mogę się uwolnić. Usłyszałem głos jednego z tych dzieciaków. Usłyszałem głos jednego z członków zespołu, który został zabity, a jego telefon znaleziono przy jego ciele i nagrał całe wydarzenie - mówił. Zacytował ostatnie słowa mężczyzny tuż przed tym, jak został śmiertelnie postrzelony: "Wybacz mi, mamo. Chciałem tylko pomagać ludziom. Chciałem ratować życie”.
Czytaj więcej
Atak wojsk Izraela na konwój humanitarny w Strefie Gazy był zbrodnią wojenną - ocenił dr Wojciech Szewko, dodając w Polsat News, że winni powinni b...
Dylan Winder, stały obserwator Międzynarodowej Federacji Czerwonego Krzyża (IFRC) przy ONZ powiedział, że organizacja jest „oburzona śmiercią ośmiu medyków z Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, którzy zginęli podczas służby w Strefie Gazy”. - Nosili emblematy, które powinny być chronione. Ich karetki były wyraźnie oznaczone, a oni powinni byli wrócić do swoich rodzin. Nie wrócili – powiedział. Dodał, że „nawet w najbardziej złożonych strefach konfliktu istnieją pewne zasady”. - Te zasady międzynarodowego prawa humanitarnego nie mogłyby być jaśniejsze: cywile muszą być chronieni, osoby, niosące pomoc humanitarną muszą być chronione, służba zdrowia musi być chroniona”.