Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 999

W niedzielę wieczorem media poinformowały o zgodzie administracji Joe Bidena na stosowanie przez Ukrainę dostarczanej przez USA broni do ataków na cele w Rosji. Decyzja zapadła na dwa miesiące przed objęciem urzędu przez prezydenta-elekta Donalda Trumpa 20 stycznia i nastąpiła po miesiącach próśb Zełenskiego o zezwolenie ukraińskiej armii na użycie amerykańskiej broni do uderzenia w cele wojskowe Rosji daleko od jej granicy.

Amerykańscy dziennikarze powoływali się tylko na anonimowych urzędników administracji, którzy sami nie byli pewni, co teraz wolno Ukraińcom: atakować gdzie chcą, czy tylko w obwodzie kurskim. Część mediów tłumaczy, że decyzja ma na celu tylko „wysłanie sygnału” Korei Północnej, której żołnierze są w obwodzie kurskim.

Czytaj więcej

Ukraina może atakować cele odległe o 300 km, ale uprzedzona Rosja zawczasu je chowa. Co dalej po decyzji Bidena

Josep Borrell potwierdza zgodę USA

W poniedziałek wieczorem szef unijnej dyplomacji Josep Borell powiedział, że administracja Joe Bidena zdecydowała się teraz zezwolić na użycie pocisków ATACMS do 300 kilometrów wewnątrz terytorium Rosji.

- To nie jest bardzo duża odległość, nie sięga daleko w głąb kraju, ale taka jest decyzja administracji Bidena. Dlaczego podjęli tę decyzję teraz, a nie przed wyborami? Nie wiem - mówił Borrell. Dodał, że kwestia ta została omówiona na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE.

Rzecznik Departamentu Stanu: Nie mam nic do powiedzenia

Rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller odmówił potwierdzenia, że ​​Joe Biden zdecydował się zezwolić na ataki. Poproszony o skomentowanie doniesień medialnych o pozwoleniu na ataki głęboko na terytorium Rosji, Miller powiedział:  - Dzisiaj nie mam nic nowego do powiedzenia.

Czytaj więcej

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Odpowiedź Rosji będzie odpowiednia i namacalna

Podkreślił jednak, że USA „zawsze dostosowywały" swoją pomoc dla Ukrainy w zależności od sytuacji.

- Wyraźnie powiedzieliśmy, że zawsze będziemy dostosowywać i modyfikować pomoc, którą zapewniamy Ukrainie, gdy będzie to właściwe. I widzieliście, że popieramy to krokami, które podjęliśmy na przestrzeni kilku lat – mówił Miller.