Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 897

Jak pisze niezależny rosyjski portal Meduza, najwyższe władze  Federacji Rosyjskiej trzy dni zastanawiały się, jaką narrację powinny przyjąć państwowe media, opisując sytuację w obwodzie kurskim, gdzie 6 sierpnia wdarły się ukraińskie oddziały, w ciągu 48 godzin zdobyły zajęły już 11 miejscowości i ponad 350 km kw. obwodu.

Dziennikarze portalu odkryli, że Kreml nakazał lojalnym sobie mediom porównywać to, co się dzieje, z bitwą pod Kurskiem w 1943 r. podczas II wojny światowej.

Bitwa pod Kurskiem w 1943 r. była decydującą bitwą II wojny światowej między nazistowskimi Niemcami a Związkiem Radzieckim, uznaną za największą bitwę pancerną w historii. Zakończyła się znaczącym zwycięstwem armii Związku Radzieckiego, która zatrzymała niemiecką ofensywę na froncie wschodnim. 

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko: Ukraina zaczyna czuć własną siłę. To jest to

Informacje o takim poleceniu Kremla przekazali Meduzie dwaj pracownicy mediów.

Zakaz informowania o postępach Ukraińców

Ponadto dziennikarzom polecono nie wspominać o potencjalnym postępie wojsk ukraińskich w kierunku miasta Kurczatow, gdzie znajduje się elektrownia jądrowa Kursk, aby zapobiec obawom  dotyczącym „zagrożenia nuklearnego”.

Zamiast wspominać o elektrowni jądrowej, media powinny mówić o „sukcesach sił rosyjskich”, które rzekomo uniemożliwiają ukraińskim wojskom posuwanie się w głąb obwodu kurskiego. Dziennikarzom zaleca się skupienie się na „ukraińskich atakach na ludność cywilną” i podkreślanie, że podczas tych bombardowań ranne zostały dzieci.

Czytaj więcej

Ukraińcy nadal walczą w obwodzie kurskim. Trzeci dzień uderzenia na Rosję

Innym sugerowanym tematem jest „jedność społeczeństwa”, przejawiająca się w masowym oddawaniu krwi  i przyjmowaniu ewakuowanych mieszkańców z rejonu miasta Sudża w obwodzie kurskim, gdzie toczą się najcięższe walki.

Dziennikarzom zaleca się też podkreślanie „wysiłków” władz federalnych, Władimira Putina i rządu i podkreślanie, że „nie pozostawiają nikogo w tarapatach”.

Źródła Meduzy w prokremlowskich mediach zauważają, że otrzymały rozkaz dopiero w czwartek po południu, prawie trzy dni po rozpoczęciu ataku na obwód kurski. Zakładają, że Kreml nie do końca zrozumiał skalę sytuacji, więc nie mógł szybciej opracować wytycznych.