„(W poniedziałek) 25 marca na Ukrainie jest profesjonalne święto – Dzień Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Dlatego, według informacji naszych źródeł, rakiety były wycelowane w pomieszczenia, gdzie przebywali wyżsi rangą urzędnicy SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy)” – twierdzi portal „Kyiv Post”, powołując się na anonimowe źródła.
Najszybsze rakiety przeciw SBU
W ciągu dnia – dość rzadki przypadek w czasie obecnej wojny – Rosjanie wystrzelili rakiety na Kijów. Podobno były to dwa cyrkony – hiperdźwiękowe pociski, formalnie przeznaczone do zwalczania okrętów wojennych. Ale już wcześniej rosyjska armia używała ich przeciw ukraińskim celom naziemnym.
Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Biały Dom ponownie apeluje do Kongresu o przyjęcie ustawy, która udostępnił...
Odpalono je z Krymu (możliwe, że z rosyjskich okrętów wojennych), dzięki swej prędkości przeleciały 700 km do celu w ciągu 3–3,5 minuty. W mieście jeszcze było słychać syreny alarmu przeciwlotniczego, gdy rozległy się eksplozje. Duża szybkość i zdolności manewrowe cyrkonów sprawiają ogromne kłopoty ukraińskiej obroni przeciwlotniczej.
Cyrkony trafiają w centrum miasta
Ukraińcy twierdzą, że oba pociski zostały zniszczone jeszcze w powietrzu. Jednak zdjęcia z jednego z miejsc w centrum Kijowa wskazywałyby, że jednak przynajmniej jeden w coś trafił.
Czytaj więcej
- Katastrofę, która być może spotka Ukraińców, sami sobie gotują i niech nie zwalają winy na nas, pomimo że decyzje dotyczące doposażenia armii ukr...
Nie wiadomo jednak w co. Cyrkony spadły na śródmiejską część miasta, tzw. Peczersk (tak nazywa się jedno z kijowskich wzgórz i dzielnica). Tamtejsze domy budowane były u schyłku rządów Stalina, mają bardzo solidne konstrukcje.
Według informacji Ukraińców jedna z rakiet zniszczyła salę gimnastyczną, w której wieczorami 8–10-letnie dzieci ćwiczyły gimnastykę artystyczną, oraz uszkodziła sąsiadujący z nią budynek internatu. Tuż obok znajduje się szkoła podstawowa, ale brak informacji o jej ewentualnym uszkodzeniu. Wszystkie budynki znajdują się na południowym zboczu wzgórza Peczersk, niedaleko ogromnego pomnika Matka-Ojczyzna.
Urząd miejski twierdzi, że nikt nie zginął, a siedem–dziesięć osób zostało rannych.
Żywy i ścigany listem gończym
SBU oficjalnie nie komentowała ataku ani nie informowała o jakichkolwiek swych stratach w dniu profesjonalnego święta. Na pewno nic się nie stało jej szefowi Wasylowi Malukowi, który później w poniedziałek występował w TV, a we wtorek w ciągu dnia został uhonorowany rozesłanym przez Rosjan listem gończym.
Czytaj więcej
Zdaniem szefa FSB, Aleksandra Bortnikowa, w organizację zamachu pod Moskwą odpowiadają islamiści, zachodnie wywiady i ukraiński wywiad.
Cztery dni wcześniej, 21 marca, rosyjska armia dokonała rakietowego uderzenia na cele, które według niej miały związek z ukraińskim wywiadem wojskowym HUR, na którego czele stoi gen. Kyryło Budanow.
Również w tym przypadku nie wiadomo dokładnie, w co trafili, z jakim skutkiem i czy przyczynili jakieś straty HUR.
Most krymski, kolej na Dalekim Wschodzie
Obie ukraińskie służby specjalne bardzo dały się we znaki rosyjskiej armii. Ponieważ front na ziemi prawie zastygł, dużego znaczenia nabrały uderzenia na zaplecze przeciwnika zarówno dywersyjne, jak i powietrzne.
Obecnie wspólnie dokonują ataków na rosyjskie rafinerie, co najmniej 13 zostało trafionych i poważnie uszkodzonych. Podobnie wspólnie atakują cele na Krymie.
Sama SBU np. w grudniu ubiegłego roku dokonała dywersji na rosyjskiej, dalekowschodniej Bajkalsko-Amurskiej Magistrali Kolejowej.
Już po poniedziałkowym ataku szef SBU Wasyl Maluk przyznał, że to jego służba dwukrotnie atakowała most krymski: w październiku 2022 i w lipcu 2023 roku.