Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W poniedziałek węgierski parlament ma przegłosować ratyfikację decyzji o ro...
Zdaniem analityków z think tanku powściągliwość rosyjskich mediów w informowaniu o drugiej rocznicy wybuchu wojny Rosji z Ukrainą była spowodowana niechęcią do zwracania uwagi na to, że Rosja nadal nie zrealizowała celów wojny ponosząc przy tym duże straty w ludziach.
Rosyjskie media przemilczały drugą rocznicę wybuchu wojny z Ukrainą. Władze Rosji - też
ISW, powołując się na analizę opublikowaną na rosyjskim, opozycyjnym kanale w serwisie Telegram, „Agentstwo. Nowosti” zwraca uwagę, że rosyjskie kanały telewizji publicznej Rossija 1 i Kanał Pierwszy oraz należąca do Gazpromu telewizja NTV, nie wspominały 24 lutego o drugiej rocznicy wybuchu wojny Rosji z Ukrainą, a o tym, że dwa lata temu tego dnia wybuchła wojna powiedział jedynie rosyjski komentator polityczny, Michaił Leontiew, w programie informacyjnym „Wriemia” na Kanale Pierwszym, ale w żaden sposób nie rozwinął tego wątku.
Czytaj więcej
Większość firm w Polsce po nałożeniu restrykcji wobec Rosji wycofała się z tego rynku. Ale skokowy wzrost eksportu do jej sąsiadów może oznaczać om...
Think tank pisze, że również przedstawiciele rosyjskich władz poruszali temat drugiej rocznicy wybuchu wojny w stopniu minimalnym.
W swojej analizie ISW ocenia, że powodem takiej sytuacji była chęć „uniknięcia zwracania uwagi na rosyjskie niepowodzenia w osiągnięciu strategicznych celów na Ukrainie oraz bardziej doraźnych celów, czyli zajęcia całego terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego, przy jednoczesnych dużych stratach w ludziach”.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Think tank: Rosyjskie władze chcą utrzymać bierność Rosjan wobec wojny
Think tank zwraca jednocześnie uwagę, że ostatni sondaż przeprowadzony w Rosji wskazywał, że nastroje Rosjan jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie w ostatnich miesiącach się nie zmieniły a „większość Rosjan okazuje bierność wobec wojny, choć jednocześnie nie popiera drugiej fali mobilizacji”.
„Rosyjski prezydent Władimir Putin i przedstawiciele rosyjskiego rządu w dużej mierze powstrzymują się przed podkreślaniem drugiej rocznicy rozpoczęcia pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę, by utrzymać bierność opinii publicznej wobec wojny, która, częściowo, pozwala władzom Rosji kontynuować wojnę bez znaczącego publicznego sprzeciwu” - czytamy w analizie.
Zdaniem ISW Putin zdaje sobie sprawę, że ogłoszenie drugiej fali mobilizacji (po ogłoszeniu częściowej mobilizacji we wrześniu 2022 roku) byłoby niepopularne, ale może się na to zdecydować po wyborach prezydenckich, które odbędą się w marcu, jeśli oceni, że „konieczność pozyskania żołnierzy przeważa nad ryzykiem” wybuchu niepokojów społecznych.