Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. "Czekamy na decyzję Ameryki" - powiedział w wieczornym wystąpieniu prezyden...
O sprawie napisała m.in. ukraińska agencja Ukrinform, która powołała się przy tym na informacje z jednego z kanałów w sieci Telegram.
W cytowanym wpisie czytamy, że rosyjski generał Aleksander Tatarenko zginął podczas ukraińskiego ataku na bazę lotniczą Belbek. Lotnisko to położone jest w pobliżu Sewastopla na okupowanym przez Rosję od 2014 roku Krymie.
Czytaj więcej
— Wierzę w to, że Amerykanie nie pozwolą prezydentowi Zełenskiemu na dymisję generała Załużnego, bo jeżeli by doszło do tej dymisji, to żołnierze s...
Nieoficjalnie: Rosyjski generał zginął w ukraińskim ataku rakietowym na lotnisko
Według doniesień, które miały się pojawić także w rosyjskich źródłach, w wyniku ataku zginęło dziesięciu rosyjskich żołnierzy, w tym dowódca eskadry lotniczej generał Aleksander Tatarenko.
We wpisie podano, że dwa ukraińskie pociski trafiły w stanowisko dowodzenia 38. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego, a kolejny uderzył w stanowisko łączności na lotnisku.
Według autora doniesień, wystrzelone przez Siły Zbrojne Ukrainy pociski manewrujące poruszały się torem, którego Rosjanie się nie spodziewali - większość miała przelecieć nad powierzchnią Morza Czarnego.
Czy gen. Aleksander Tatarenko zginął?
W środę 31 stycznia dowódca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Mykoła Ołeszczuk poinformował o ukraińskim uderzeniu na lotnisko wojskowe Belbek. Dodał, że lotnisko Belbek powinno być bazą ukraińskiej brygady lotnictwa taktycznego. Generał podziękował "wszystkim, którzy uczestniczyli w oczyszczaniu Krymu z rosyjskiej obecności".
Czytaj więcej
W Kijowie nie milkną pogłoski, że prezydent Wołodymyr Zełenski chce usunąć popularnego dowódcę armii, gen. Wałeryja Załużnego. I to mimo sprzeciwu...
W piątek 2 lutego do doniesień o śmierci generała Tatarenki odniosła się Natalia Humeniuk, rzeczniczka ukraińskiego Dowództwa Operacyjnego "Południe".
- Nadal zbieramy i przetwarzamy zweryfikowane dane i rzetelne informacje, ponieważ rozumiemy, że w warunkach wojny hybrydowej nawet sami okupanci czasami przyznają, że bardziej opłaca się je przekazać, dlatego na pewno będziemy informować po weryfikacji. Na tym etapie nie mam potwierdzenia takich informacji - oświadczyła.