Nasruldeen Amer, rzecznik rebeliantów Huti uczestniczących od 2014 roku w wojnie domowej w Jemenie, w rozmowie z Al Jazeerą zapowiedział poszerzenie ataków na statki na Morzu Czerwonym.
Huti zapowiadają, że celem będą dla nich amerykańskie statki na Morzu Czerwonym
- Statek nie musi koniecznie zmierzać do Izraela, aby był dla nas celem; wystarczy, że będzie amerykański — powiedział Amer.
Wcześniej Huti od kilku tygodnia atakowali statki cywilne na Morzu Czerwonym, które oceniali jako „związane z Izraelem”. Rebelianci, wspierani przez Iran, rozpoczęli te ataki domagając się zaprzestania przez Izrael ofensywy przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy.
Czytaj więcej
W wyniku ataków Huti na kontenerowce płynące przez Morze Czerwone drożeją dostawy komponentów z Azji do fabryk aut w Europie. Statki płyną dłużej,...
W związku z atakami na statki cywilne w ubiegłym tygodniu amerykańskie i brytyjskie lotnictwo zaatakowały liczne cele w kontrolowanej przez Huti części Jemenu.
W poniedziałek cytowany przez irańską agencję IRNA wysoki przedstawiciel rebeliantów Huti, Ali al-Qahoum, oświadczył, że Jemen „stanie się cmentarzem dla Amerykanów” i zadeklarował, że Huti są gotowi na pełnowymiarową wojnę z USA.
USA są na granicy utracenia bezpieczeństwa na morzach
Huti atakowali amerykański niszczyciel, trafili kontenerowiec z USA
Wcześniej pojawiła się informacja, że Huti przeprowadzili nieudany atak na niszczyciel USA na Morzu Czerwonym — wystrzelony w jego stronę pocisk przeciwokrętowy został strącony przez amerykański myśliwiec.
W poniedziałek Amerykanie podali też, że rebelianci Huti trafili pociskiem przeciwokrętowym w należący do Stanów Zjednoczonych kontenerowiec. Na pokładzie statku miał wybuchnąć pożar. Jednostka została lekko uszkodzona.
- USA są na granicy utracenia bezpieczeństwa na morzach — oświadczył Amer w rozmowie z Al Jazeerą.
Amer mówił też, że „uprawnionym celem” dla Huti stały się także brytyjskie statki.