Gdyby informacja ta się potwierdziła Jemen byłby już trzecim krajem ościennym (po Syrii i Libanie) z terytorium którego Izrael został ostrzelany po rozpoczęciu operacji odwetowej w Strefie Gazy.
Rebelianci Huti z Jemenu są wspierani przez Jemen
Izrael prowadzi ostrzał Strefy Gazy, a od weekendu również interwencję lądową w enklawie, po tym jak 7 października Hamas dokonał niespodziewanego ataku na terytorium Izraela, w którym zginęło 1 400 mieszkańców tego kraju, a do Strefy Gazy wywieziono ponad 240 osób jako zakładników.
Czytaj więcej
Izraelska armia i agencja bezpieczeństwa Szin Bet we wspólnym oświadczeniu poinformowały w poniedziałek wieczorem o odbiciu z rąk Hamasu zakładnicz...
Jemen ogarnięty jest wojną domową - z uznawanym przez społeczność międzynarodową rządem walczą w tym kraju rebelianci Huti, wspierani przez Iran, podobnie jak Hamas, Hezbollah z Libanu oraz reżim Baszara el-Asada w Syrii.
Rzecznik Huti zapowiedział już na portalu X (dawny Twitter), że wkrótce wyda "ważne oświadczenie", prawdopodobnie odnosząc się do doniesień o ostrzale Ejlatu z terytorium Jemenu.
O tym, że Ejlat został ostrzelany z Jemenu informuje też jemeńska milicja Waad al-Haq, związana z wspieraną przez Iran iracką milicją Katai’b Hezbollah.
Huti byli już oskarżani o próby wysyłania dronów i wystrzeliwania pocisków w kierunku Izraela
Izraelska armia strąciła pocisk zmierzający w stronę Ejlatu
Siły Obronne Izraela (IDF, izraelska armia) informowały wcześniej o wykryciu "powietrznego obiektu" zbliżającego się do Ejlatu.
Obiekt ten, prawdopodobnie pocisk, miał zostać przechwycony i strącony nad Morzem Czerwonym.
Wcześniej pojawiły się doniesienia, że w rejonie Ejlatu ogłoszono alarm w związku z pojawieniem się wrogiego drona.
W ostatnich dwóch tygodniach Huti byli oskarżani o próby wysyłania dronów i wystrzeliwania pocisków w kierunku Izraela. Dotychczas pociski te były strącane przez wojska USA i Arabię Saudyjską, a drony rozbijały się na egipskim Półwyspie Synaj.
W ubiegłym tygodniu izraelska armia informowała o przechwyceniu "zagrożenia powietrznego" przez izraelski myśliwiec nad Syrią.