Obecnie 20-letnia Greta Thunberg zdobyła światową rozpoznawalność, gdy w 2018 r. rozpoczęła Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, co piątek opuszczając szkołę, by protestować przed szwedzkim parlamentem.
Greta Thunberg w czerwcu wzięła udział w swym ostatnim szkolnym strajku. Aktywistka zamieszcza wiadomości w mediach społecznościowych oraz bierze udział w protestach. Niedawno została zatrzymana podczas protestu "Oily Money Out" w Londynie i oskarżona o naruszenie porządku publicznego. Thunberg ma 15 listopada stawić się przed londyńskim sądem.
Greta Thunberg: Solidarność z Gazą
Teraz szwedzka aktywistka zabrała głos w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. "Tydzień 270. Dziś protestujemy w solidarności z Palestyną i Gazą" - napisała na platformie X (dawniej Twitter). "Świat musi zabrać głos i wezwać do natychmiastowego zawieszenia broni, sprawiedliwości i wolności dla Palestyńczyków oraz wszystkich poszkodowanych cywilów" - dodała.
Greta Thunberg dodała do wpisu zdjęcie, na którym ona i trzy inne osoby trzymają plansze z hasłami "Solidarność z Gazą", "Ta Żydówka wspiera Gazę", "Wolna Palestyna" oraz "Sprawiedliwość klimatyczna teraz".
Na zdjęciu była też pluszowa ośmiornica. Po kilku godzinach Greta Thunberg usunęła wpis i opublikowała kolejną wiadomość. Treść wpisu była identyczna, ale na dołączonym zdjęciu nie było już ośmiornicy. Zdjęcie nie zostało przycięte, lecz wykonane ponownie.
Czytaj więcej
- Rozkaz przyjdzie - mówił izraelskim żołnierzom stacjonującym na granicy Strefy Gazy minister obrony Izraela, Jo'aw Gallant sugerując, że wkrótce...
Dlaczego Greta Thunberg skasowała post?
Aktywistka napisała, że usunęła pierwotną wiadomość, ponieważ dowiedziała się, że pluszak widniejący na opublikowanym przez nią zdjęciu "może być interpretowany jako symbol antysemicki". Greta Thunberg dodała, że nie zdawała sobie sprawy z takiej sytuacji i że "zabawka widoczna na zdjęciu to narzędzie często wykorzystywane przez osoby autystyczne do wyrażania uczuć".
"Jesteśmy oczywiście przeciwko wszelkim rodzajom dyskryminacji i potępiamy antysemityzm we wszystkich formach i przejawach" - zadeklarowała Greta Thunberg tłumacząc, dlaczego skasowała post.
Czytaj więcej
Mahmud Abbas, prezydent Autonomii Palestyńskiej, stojący na czele władz kontrolujących Zachodni Brzeg, odmówił odbycia rozmowy telefonicznej z Joe...
Rośnie liczba ofiar w Strefie Gazy
Od 7 października, po ataku Hamasu na Izrael, Izrael prowadzi ataki na Strefę Gazy. Kolejna odsłona konfliktu izraelsko-palestyńskiego pochłonęła tysiące ofiar. W ataku Hamasu na Izrael zginęło ok. 1400 osób, a ok. 200 zostało zakładnikami. Według Sił Obronnych Izraela (IDF), większość zakładników żyje.
Według strony palestyńskiej, na skutek izraelskich nalotów w Strefie Gazy zginęło ponad 3700 cywilów, ok. 12,5 tys. zostało rannych, a nawet milion (z 2,3 mln mieszkańców Strefy Gazy) mogło zostać pozbawionych dachu nad głową, podawało Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy.
Czytaj więcej
Członek izraelskiego gabinetu bezpieczeństwa powiedział w czwartek, że izraelskie wojsko ma „zielone światło”, aby rozpocząć inwazję lądową na Stre...
Minister obrony Izraela Jo'aw Gallant zasugerował, że wkrótce rozpocznie się lądowa inwazja Izraela na Strefę Gazy. - Teraz widzicie Gazę z daleka, ale wkrótce zobaczycie ją od środka - powiedział do izraelskich żołnierzy Gallant. Izrael miał zgromadzić na granicy ze Strefą Gazy nawet 300 tys. żołnierzy i ciężki sprzęt.
Przed tygodniem Izrael wezwał cywilów mieszkających w północnej części Strefy Gazy do ewakuacji, w związku z planowanymi działaniami wojskowymi.
Rośnie napięcie na granicy Izraela z Libanem
Jednocześnie rośnie napięcie na granicy Izraela z Libanem. Działający w Libanie Hezbollah, podobnie jak Hamas wspierany przez Iran, w czwartek wystrzelił rakiety w kierunku pozycji izraelskich sił w rejonie wsi Manara, na co Izrael odpowiedział ogniem artylerii. Napięcie na granicy jest największe od 2006 roku, gdy doszło do wojny Izraela z Hezbollahem.
Atak na szpital w Strefie Gazy
We wtorek w ataku na szpital Al-Ahli w Strefie Gazy zginęło kilkaset osób - lekarzy, pacjentów oraz uchodźców wewnętrznych, którzy schronili się w szpitalu po straceniu dachu nad głową w wyniku izraelskich ataków odwetowych.
Czytaj więcej
Ani tragedia w szpitalu w Gazie, ani liczne antyizraelskie demonstracje na świecie nie mają wpływu na dalszy przebieg wojny Izraela z Hamasem.
Hamas oskarżył o atak Izrael - placówka znajduje się na północy Strefy Gazy, czyli w rejonie, do ewakuacji którego Izrael wzywał przed tygodniem. Izrael twierdzi, że w momencie eksplozji nie prowadził ataku na żadne cele w tym rejonie i przekonuje, że do tragedii doszło w wyniku wystrzelenia rakiety przez Islamski Dżihad. Rakieta miała nie dolecieć do celu w Izraelu i spaść w rejonie szpitala. Islamski Dżihad odrzuca te oskarżenia.
W rozmowie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu prezydent USA Joe Biden mówiąc, że ataku na szpital w Strefie Gazy dokonała "druga drużyna" zasugerował, że odpowiedzialność za tragedię ponoszą Palestyńczycy, nie Izrael.