Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Sekretarz generalny NATO przekonuje, że dostawy broni dla Ukrainy są "warun...
Do przewidywanego starcia pomiędzy ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim nie doszło. Razem byli na sali tylko przez chwilę.
Ławrow przybył po przemówieniu Zełenskiego; Zełenski wyszedł wcześniej, zanim przyszła kolej na Ławrowa. Obaj ustąpili swoje stanowiska ambasadorom, aby ci w czasie rozmowy drugiej strony bawili się telefonami.
Mimo to obecność w sal głowy państwa w stanie wojny i wysokiego rangą polityka kraju, który je zaatakował, uczyniła to wydarzenie historycznym, przypomniała rolę ONZ jako miejsca, w którym walczące narody mogą uwolnić swój gniew za pomocą słów, a nie broni - relacjonują media.
Ukraiński prezydent dołączył do wielu światowych przywódców, wzywając do zmian w Radzie Bezpieczeństwa, gdzie pięciu stałych członków ma prawo weta, co stanowi dużą barierę w podjęciu działań.
Zełenski, potępiając „niesprowokowaną agresję” Rosji, powiedział, że jeśli ONZ nie przełamie rosyjskiego prawa weta, nie będzie w stanie rozwiązać konfliktów na całym świecie.
Czytaj więcej
Podczas wystąpienia przed Radą Bezpieczeństwa ONZ prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że narody i rządy straciły zaufanie do zdolności i chęci...
Wystąpienie Zełenskiego przed Radą sprawiło, że była to bezpośrednia konfrontacja na najwyższym szczeblu w sprawie inwazji na Ukrainę, podczas której minister spraw zagranicznych Rosji i jego amerykański odpowiednik, sekretarz stanu Antony J. Blinken, zajęli miejsca zwykle zajmowane przez ich ambasadorów i osobiście przedstawili stanowiska swoich krajów
Ławrow jak zwykle oskarża Zachód
Minister spraw zagranicznych Rosji odczytał długie i szczegółowe przemówienie, w którym powołał się na wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat i znane, powtarzane przez Rosję żale, a jednocześnie mówił tak szybko, że tłumacz symultaniczny ONZ z trudem nadążał z przekładem.
Szef rosyjskiej dyplomacji zarzucił Zachodowi, że ten skupiał się wyłącznie na swoich potrzebach geopolitycznych, co spowodowało „wstrząśnięcie globalną stabilnością oraz zaostrzenie i powstanie nowych ognisk napięć”.
Ławrow powiedział, że od rozpadu ZSRR „Stany Zjednoczone i ich satelity rażąco i otwarcie ingerują w wewnętrzne sprawy Ukrainy” i zacytował zastępcę sekretarza stanu USA Victorię Nuland, która w 2013 r. stwierdziła, że miliardy dolarów wydano na „uprawę Ukraińskich polityków”.
Ławrow powiedział, że podczas sesji Rady Bezpieczeństwa Rosja miała okazję „przywrócić chronologiczny ciąg wydarzeń”, a następnie dodał, że Stany Zjednoczone usankcjonowały pierwszy zamach stanu w Kijowie w latach 2004–2005.
- Dziś w retoryce naszych przeciwników słyszymy jedynie hasła inwazji, agresji i aneksji, bez słowa o źródłach problemów, o tym, jak przez wiele lat pielęgnują oni jawnie nazistowski reżim, który pisze na nowo historię II wojny światowej i własnego narodu. Zachód unika merytorycznej rozmowy opartej na faktach i poszanowaniu Karty Narodów Zjednoczonych – najwyraźniej nie ma argumentów za uczciwym dialogiem - mówił Ławrow. Mówił też, że mimo iż ryzyko konfliktu globalnego rośnie w związku z nieprzestrzeganiem Karty Narodów Zjednoczonych, Rosja nie rezygnuje z negocjacji w sprawie Ukrainy.
Minister bronił także wykorzystania przez swój kraj prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ jako „uprawnionego narzędzia” stosunków międzynarodowych.