Reklama

Wojna generałów dobija Sudan. Nie widać końca wojny

Zamiast kroczyć ku demokracji, Sudańczycy cierpią z powodu krwawego konfliktu między skłóconymi liderami junty. Koniec wojny jest mało prawdopodobny.
Generał Abd al-Fattah Burhan w cywilnym ubraniu. We wtorek w El-Alamejn podczas pierwszej wizyty zag

Generał Abd al-Fattah Burhan w cywilnym ubraniu. We wtorek w El-Alamejn podczas pierwszej wizyty zagranicznej. Z egipskim prezydentem Abd al-Fattahem Sisim (z prawej)

Foto: AFP

Sudan to wielki afrykański kraj. I jedno z 40 najbiedniejszych państw świata, a w każdym razie tak było przed rozpoczęciem wojny generałów. Teraz zapewne jest jeszcze gorzej. Wiele instytucji i firm nie działa. Według szacunków ONZ ponad 4,6 miliona Sudańczyków musiało opuścić swoje domy (kraj ma około 47 mln mieszkańców). Na razie większość to uchodźcy wewnętrzni, ale jak wojna będzie się nasilała, to wiele milionów może ruszyć w kierunku bogatszego świata.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama