We wtorkowym raporcie dotyczącym wojny na Ukrainie, eksperci z amerykańskiego think tanku potwierdzili, że ukraińska armia wyzwoliła wieś Roboty w obwodzie zaporoskim. Nadal prowadzone są działania ofensywne w regionie Zaporoża i w pobliżu Bachmutu.

Jednocześnie w raporcie stwierdzono, że rosyjscy dowódcy wojskowi wciąż wykorzystują dobrze wyszkolone rosyjskie wojska powietrznodesantowe, rozmieszczając je w celu obrony pozycji przed ukraińskimi kontratakami.

ISW wcześniej zauważył, że oddziały niemal wszystkich rosyjskich jednostek powietrznodesantowych działają na obszarach, na których wojska ukraińskie prowadzą operacje kontrofensywne.

Analitycy dodają, że rosyjskie dowództwo wojskowe konsekwentnie polegało na wojskach powietrznodesantowych zarówno w działania ofensywnych, jak i defensywnych. 

Dodatkowo wykorzystanie tych jednostek wpłynie na możliwość przeprowadzenia przez Rosjan dużych operacji ofensywnych, które opierają się na piechocie. Analitycy podkreślają, że obecnie w szeregach rosyjskiej armii brakuje takich jednostek.

Ukraina spodziewa się ataków rakietowych na infrastrukturę krytyczną

Urzędnik ukraińskiego wywiadu poinformował, że latem 2023 r. rosyjskie wojska mogły nieznacznie uzupełnić zapasy precyzyjnie kierowanych pocisków rakietowych.

Rosjanie mogą zamierzać wznowić ataki przeciwko ukraińskiej infrastrukturze krytycznej jesienią 2023 roku, ale ocenili, że Rosja prawdopodobnie nie uzupełniła swoich zapasów rakiet po serii uderzeń zimą 2022-2023.

Ukraińscy urzędnicy uważają, że kolejne ataki Rosjan mogą w mniejszym stopniu opierać się na pociskach rakietowych, a w większym na dronach.