Grupa Wagnera wycofuje się z Białorusi? Dlaczego? Analiza think tanku

Spekulacje o odwrocie Grupy Wagnera z Białorusi wskazują, że umowa między prezydentem Rosji, Władimirem Putinem a twórcą Grupy Wagnera, Jewgienijem Prigożynem przestaje obowiązywać - pisze w swojej najnowszej analizie think tank z USA, Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Publikacja: 10.08.2023 07:55

Jewgienij Prigożyn w pobliżu Bachmutu

Jewgienij Prigożyn w pobliżu Bachmutu

Foto: Telegram

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 533

ISW pisze o doniesieniach z rosyjskich źródeł mówiących, że 8 sierpnia najemnicy Grupy Wagnera przeprowadzili pierwszą fazę odwrotu z Białorusi, wysyłając autobusami grupy najemników liczące od 500 do 600 osób z Białorusi do Kraju Krasnodarskiego i Woroneża oraz Rostowa w Rosji. Druga faza odwrotu ma rozpocząć się po 13 sierpnia.

Aleksandr Łukaszenko nie chciał płacić Grupie Wagnera?

Think tank odnotowuje, że według doniesień Grupa Wagnera może wycofywać się z Białorusi, ponieważ przywódca tego kraju, Aleksandr Łukaszenko, miał odmówić finansowania najemników, po tym gdy zrozumiał, że Rosja nie będzie ich finansować, czego miał oczekiwać.

Na Białorusi, według źródła na które powołuje się ISW, ma pozostać niewielka grupa najemników w roli instruktorów szkolących białoruską armię.

Czytaj więcej

Gen. Waldemar Skrzypczak: Nas nie trzeba atakować, nas wystarczy wystraszyć

ISW zaznacza, że mimo doniesień nie odnotowała "wizualnych dowodów" odwrotu Grupy Wagnera z Białorusi.

Dowództwo Grupy Wagnera miało przekazać najemnikom, że wkrótce mogą otrzymać nowe rozkazy.

Źródła związane z Grupą Wagnera twierdzą, że może ona zostać ponownie aktywowana pod koniec sierpnia, ale nie rozwijają tego tematu.

Co dalej z Grupą Wagnera? Hipotezy think tanku z USA

ISW składając te wszystkie doniesienia w całość spekuluje, że jakieś elementy umowy między Kremlem a Prigożynem, wynegocjowanej przez Aleksandra Łukaszenkę w czasie jednodniowego puczu, przestały obowiązywać.

Putin może chcieć powrotu Grupy Wagnera do Rosji, aby zniszczyć lub przebudować Grupę Wagnera

Fragment analizy ISW

Według think tanku Putin prawdopodobnie nadal obawia się zagrożenia, jakie może stworzyć Prigożyn i jego długoterminowym celem jest zerwanie więzi między Prigożynem a Grupą Wagnera. Jednak po spotkaniu Putina z kierownictwem Grupy Wagnera 29 czerwca na Kremlu - jak pisze ISW, cytując rosyjskie źródło, liczba ataków słownych władz w Moskwie na Prigożyna zmniejszyła się znacząco, ale zaczęła znów rosnąć na początku sierpnia. "Zwiększenie liczby ataków Kremla na Prigożyna może wskazywać, że Putin wrócił do swojego pierwotnego celu zniszczenia Prigożyna" i oddzielenia go od Grupy Wagnera - uważa ISW.

"Alternatywnie Putin może chcieć powrotu Grupy Wagnera do Rosji, aby zniszczyć lub przebudować Grupę Wagnera" - spekuluje think tank. ISW przypomina, że Putin apelował do dowódców Grupy Wagnera 26 lipca, by ci wrócili walczyć na Ukrainie w szeregach rosyjskiej armii. "Apel Putina może wskazywać, że Kreml zamierza przeorganizować siły Grupy Wagnera i podporządkować je resortowi obrony Rosji" - pisze think tank. Jednak, jak zauważa, apel Putina nie spotkał się z pozytywnym odbiorem.

ISW pisze też, że Putin może chcieć utrzymać Grupę Wagnera jako niezależną siłę, która walczyłaby na Ukrainie, chociaż - jak pisze think tak - nic nie wskazuje, by miało tak się stać.

ISW pisze o doniesieniach z rosyjskich źródeł mówiących, że 8 sierpnia najemnicy Grupy Wagnera przeprowadzili pierwszą fazę odwrotu z Białorusi, wysyłając autobusami grupy najemników liczące od 500 do 600 osób z Białorusi do Kraju Krasnodarskiego i Woroneża oraz Rostowa w Rosji. Druga faza odwrotu ma rozpocząć się po 13 sierpnia.

Aleksandr Łukaszenko nie chciał płacić Grupie Wagnera?

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 815
Konflikty zbrojne
Jak duże jest rosyjskie zagrożenie? Niemieccy politycy przestrzegają, obywatele się nie boją
Konflikty zbrojne
Ukraina upamiętnia ofiary ludobójstwa na Tatarach krymskich
Konflikty zbrojne
Rosjanie po raz pierwszy skutecznie uderzyli w Starlinki. Ukraińska brygada "oślepiona"
Konflikty zbrojne
Ukraina prosi USA o pomoc w namierzaniu celów w Rosji. Chce uderzyć własną bronią