Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Rosyjscy tzw. blogerzy wojskowi piszą o dymisji Popowa, która pokazuje, że rosyjskie naczelne dowództwo wojskowe ignoruje opinie dowódców o sytuacji na froncie i zapomniało, że ich głównym priorytetem powinno być ratowanie życia własnych żołnierzy.
Jeden z rosyjskich korespondentów wojskowych (tą nazwą określa się dobrze poinformowanych rosyjskich blogerów wojskowych) przekonywał, że dymisja Popowa pokazuje poważny problem zarówno rosyjskiego przywództwa wojskowego, jak i cywilnego. Oskarżył przywódców cywilnych o rutynowe ignorowanie raportów z linii frontu oraz o brak odpowiedniej mobilizacji rosyjskiej bazy przemysłu obronnego do działań wojennych – informuje ISW.
Porozumienie rosyjskiego biznesu i dowództwa wojskowego?
Blogerzy twierdzą, że rosyjskie elity i biznesmeni mają porozumienia z rosyjskim dowództwem wojskowym, ograniczające rosyjskie działania wojskowe w terenie, aby uniknąć niszczenia interesów ekonomicznych – podając hipotetyczny przykład odmowy siłom rosyjskim pozwolenia na atak na miasto w celu zachowania zakładu przemysłowego należącego do rosyjskiego biznesmena. Jewgienij Prigożyn oskarżył wcześniej rosyjskich oligarchów o oszukiwanie Putina i rosyjskiej opinii publicznej w celu podziału między siebie majątku okupowanych terytoriów ukraińskich.
Czytaj więcej
Zdymisjonowany ze stanowiska dowódca 58. rosyjskiej armii Iwan Popow opublikował oświadczenie oskarżające zwierzchników o wbijanie wojsku noża w plecy
Jeden z korespondentów wojskowych ostrzegł również, że rosyjska struktura dowodzenia na Ukrainie dalej się pogarsza i że sytuacja „zaczyna wrzeć”. Dymisja Popowa ujawniła nowy poziom niepokoju o dynamikę frakcyjną i degradację struktur dowodzenia w rosyjskiej armii po buncie Prigożyna z 24 czerwca i prawdopodobnie w dającej się przewidzieć przyszłości będzie punktem zapalnym w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej – zauważa think tank.
Generał Mark Milley o sytuacji w rosyjskiej armii: Wiele dramatów na najwyższych szczeblach
W czwartek pojawiło się nagranie z wypowiedzią gen. Igora Popowa, dowódcy 58. Armii, który twierdzi, że został odwołany ze stanowiska, bo przedstawił przełożonym prawdę o sytuacji na froncie, która jest trudna. Gen. Popow zarzucił przełożonym, że ci zadają walczącym na froncie żołnierzom "cios w plecy" pozbawiając ich dowódcy.
- Na strategicznym poziomie jest dość jasne, że mamy znaczne tarcia i zamieszanie (w rosyjskiej armii) - powiedział szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, gen. Mark Milley. - Na bardzo wysokich szczeblach rozgrywa się wiele dramatów. Jak to się wszystko zakończy? Nie jestem na razie pewien - stwierdził.
Czytaj więcej
Generał Iwan Popow, dowódca 58. Armii, w nagraniu opublikowanym przez rosyjskiego parlamentarzystę, Andrieja Guruljowa (Jedna Rosja) mówi, że zosta...
- Nie sądzę, by był to już koniec. Sądzę, że przed nami wiele więcej rozdziałów (tej historii), o których usłyszymy - dodał generał.
Gen. Milley stwierdził jednocześnie, że jeśli chodzi o poziom jednostek walczących na Ukrainie, są one bardziej skupione na sytuacji na froncie i na przetrwaniu.