Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że trwają "działania kontrofensyw...
Według ministerstwa NCC pobiera wodę ze zbiornika Kachowka „z wlotu położonego wyżej niż dno zbiornika”. Jednak do 9 czerwca poziom wody w zbiorniku „prawdopodobnie spadł poniżej poziomu wlotu” i „woda wkrótce przestanie płynąć na Krym” – napisali Brytyjczycy.
„To zmniejszy dostępność słodkiej wody w południowym obwodzie chersońskim i na północnym Krymie” – czytamy w aktualizacji.
Jakie są konsekwencje wysadzenia tamy Kachowka?
Ministerstwo dodało, że władze rosyjskie prawdopodobnie będą się starały zaspokoić natychmiastowe zapotrzebowanie ludności na wodę, korzystając ze zbiorników, racjonowania wody, wiercenia nowych studni i dostarczania butelkowanej wody z Rosji.
Czytaj więcej
Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy zginęło pięć osób, a ponad 2600 - w tym 160 dzieci - zostało ewakuowanych z kontrolowanych przez Uk...
Wcześniej, 10 czerwca, Narodowe Centrum Oporu armii ukraińskiej również zgłosiło „poważne problemy z zaopatrzeniem w wodę” na okupowanym Krymie.
Według raportu, zainstalowany przez Moskwie przywódca okupowanego Krymu, Siergiej Aksjonow, najwyraźniej otrzymał polecenie bagatelizowania krytycznej sytuacji, podczas gdy rosyjskim pełnomocnikom na okupowanym półwyspie brakuje jasnego planu rozwiązania problemu zaopatrzenia mieszkańców Krymu w słodką wodę.
W rezultacie administracja okupacyjna na Krymie stara się unikać rozpowszechniania informacji o zniszczeniu tamy i jej wpływie na zaopatrzenie w wodę za pośrednictwem NCC, aby zapobiec panice wśród mieszkańców.
Zburzenie przez Rosję zapory Kachowka na rzece Dniepr, okupowanej przez wojska rosyjskie, wywołało katastrofę humanitarną i ekologiczną na dużą skalę w południowej Ukrainie.
„Jednocześnie społeczności zarówno po rosyjskiej, jak i ukraińskiej kontrolowanej stronie zalanego Dniepru stoją w obliczu kryzysu sanitarnego z ograniczonym dostępem do bezpiecznej wody i zwiększonym ryzykiem chorób przenoszonych przez wodę” – czytamy w najnowszym brytyjskim raporcie.