– Ukraińska kontrofensywa już się zaczęła, i to na naszym terytorium – mówiła łamiącym się głosem pochodząca z Donbasu rosyjska propagandzistka Julia Witiaziewa.
W ciągu tygodnia ukraińska armia zaatakowała kilkadziesiąt celów leżących wzdłuż granicy na terytorium rosyjskim. Ponad 20 dronów jednocześnie uderzyło na Krym, w innych miejscach spalono trzy rafinerie i składy paliw. Po rosyjskiej stronie granicy, w obwodzie briańskim, znów dochodziło do starć z oddziałami wkraczającymi z terenu Ukrainy – prawdopodobnie znów były to siły Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego.