Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 434

- Nie atakujemy Putina ani Moskwy - oświadczył Wołodymyr Zełenski, który zabrał głos na konferencji prasowej w Helsinkach. W środę prezydent Ukrainy składa niezapowiedzianą wizytę w Finlandii.

Zełenski zaznaczył, że Ukraina nie dysponuje odpowiednią ilością uzbrojenia, by móc wykorzystywać swój sprzęt w sposób, w jaki jest oskarżana przez Rosję.

Czytaj więcej

Drony nad Kremlem. Doradca Zełenskiego: Rosja przygotowuje atak terrorystyczny na dużą skalę

- Walczymy na naszym terytorium, bronimy naszych wsi i miast. Nie mamy wystarczająco dużo broni do tego. Dlatego nie używamy naszego uzbrojenia nigdzie indziej - mówił prezydent Ukrainy. - Mamy deficyt, nie możemy marnować (broni) - przekonywał.

- Nie zaatakowaliśmy Putina. Zostawiamy tę sprawę trybunałowi - oświadczył Wołodymyr Zełenski.

Czytaj więcej

"Ukraińskie drony nad Kremlem". Mironow: Zamach na Putina to powód do likwidacji władz Ukrainy

W środę służby prasowe Władimira Putina podały, że w nocy Ukraina za pomocą bezzałogowych statków powietrznych dokonała próby uderzenia w rezydencję prezydenta Rosji na Kremlu. Według Rosji, dwa drony wycelowane w Kreml zostały unieszkodliwione w wyniku działań wojska i służb specjalnych. W komunikacie rosyjskiej prezydenckiej administracji podano, że Władimir Putin nie został ranny, a spadające fragmenty dronów nie spowodowały ofiar wśród ludzi ani strat materialnych.

Rosja oceniła, że Ukraina przeprowadziła "planowany akt terrorystyczny i zamach na życie prezydenta Federacji Rosyjskiej" Władimira Putina.

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. Naczelny dowódca wojsk ukraińskich: Sytuacja jest trudna

Kijów zaprzeczył oskarżeniom Kremla. Doradca Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak oświadczył, że "klan Putina" traci kontrolę nad krajem i że "coś się dzieje w Federacji Rosyjskiej, ale na pewno bez ukraińskich dronów nad Kremlem". Według doradcy prezydenta Ukrainy, Rosja "przygotowuje atak terrorystyczny na wielką skalę".

Z kolei były przewodniczący Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu, lider Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow ocenił, że "zamach na prezydenta Rosji Władimira Putina" stanowi powód do "prawdziwej wojny" i do likwidacji kierownictwa ukraińskiego państwa.