Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski mówi, że Ukraina wygra wojnę, bo "Ukr...
- Oczywiście nie chcemy, aby ktoś, poza nami, dostał go w swoje ręce - powiedział Kirby w rozmowie z CNN. Według jego słów USA podjęły już działania mające na celu "ochronę interesów USA" w kontekście strąconego drona.
Prezydent USA, Joe Biden, miał zostać poinformowany przez doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake'a Sullivana, o incydencie we wtorek rano - poinformował również Kirby.
Czytaj więcej
Amerykański dron został strącony nad Morzem Czarnym. USA oskarżają rosyjskie lotnictwo o niekompetencję. Rosjanie wypierają się strącenia drona.
Jak dotąd przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Stanu mieli "nie rozmawiać z rosyjskimi władzami" na temat incydentu.
Rzecznik Departamentu Stanu, Ned Price, poinformował, że USA nawiązało kontakty na "wysokich szczeblach ze swoimi sojusznikami i partnerami", aby poinformować ich o incydencie. Dodał, że USA nie mogą mówić o tym, co zamierzali zrobić Rosjanie, których piloci wykonywali niebezpieczne manewry w pobliżu amerykańskiego drona, ale ostatecznie "zamiar miał mniejsze znaczenie niż to, co się wydarzyło".
Czytaj więcej
Rosyjskie myśliwce Su-27 przechwyciły nad Morzem Czarnym amerykańskiego bezzałogowca klasy MALE General Atomics MQ-9 Reaper. Co to za maszyna i jak...
Kirby przyznał, że "nie jest niczym niezwykłym" przechwytywanie przez rosyjskie samoloty amerykańskich statków powietrznych nad Morzem Czarnym i dodał, że w ostatnich tygodniach takich zdarzeń było więcej.
Jednak wtorkowy incydent z dronem, jak mówił, wyróżniał się tym jak "niebezpieczne, nieprofesjonalne i lekkomyślne" były działania Rosjan.
Koszt jednego drona MQ-9 Reaper to kilkanaście milionów dolarów
Gen. Patrick S. Ryder, rzecznik Departamentu Obrony podkreślił, że Rosja nie podjęła jak dotąd strąconego drona z wód Morza Czarnego.
Amerykańskie drony MQ-9 Reaper pojawiały się nad Morzem Czarnym jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie, prowadząc rozpoznanie w tym rejonie.
Kosztująca kilkanaście milionów dolarów maszyna ma zasięg ok. 1 800 km i może latać z prędkością niemal 500 km na godzinę. Dron jest przeznaczony do prowadzenia rozpoznania.