Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 326

Na początku tego miesiąca Niemcy ogłosiły, że przekażą Ukrainie 40 bojowych wozów piechoty Marder w ramach wsparcia sił zbrojnych tego kraju w walce z Rosją.

Od kilku miesięcy trwa debata na temat przykazania Kijowowi czołgów Leopard, produkowanych w Niemczech, czołgów, które pozostają na wyposażeniu armii kilku państw UE. Trwają prace nad porozumieniem, które spowodowałyby przekazanie przez nie Leopardów. Na ich reeksport musiałby wydać zgodę Berlin.

Według ostatnich informacji decyzja na ten temat miałaby zapaść przed 20 stycznia, przed szczytem w Ramstein.

Nie wiadomo jednak, jak proces decyzyjny się potoczy, bo kanclerz Olaf Scholz narzeka na wywierane na niego "naciski".

Czytaj więcej

"Spiegel": Scholz skarży się na "presję" ws. Leopardów i powołuje się na Polaka

Tymczasem niemiecki producent broni Rheinmetall przekazał, że może dostarczyć naprawione czołgi Leopard 2 na Ukrainę najwcześniej w 2024 r.

Armia niemiecka ma obecnie tylko około 350 czołgów Leopard 2, w porównaniu z około 4000  w szczytowym okresie zimnej wojny.

Według dyrektora generalnego Rheinmetall Armina Pappergera naprawa czołgów, które zakład ma na stanie - co najmniej 22 czołgów Leopard 2 i 88  Leopardów 1 - kosztowałaby kilkaset milionów euro.

- Pojazdy muszą zostać całkowicie zdemontowane i odbudowane – dodał Papperger.

Firma ma również 100 pojazdów Marder, jak powiedział  Papperger, ale one również wymagałyby napraw, które trwałyby od siedmiu do ośmiu miesięcy, zanim mogłyby być używane.