Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
Kissinger, który kilkukrotnie spotkał się z Władimirem Putinem, powiedział: Zbliża się czas, aby oprzeć się na strategicznych zmianach, które już zostały dokonane i włączyć je do nowej struktury w kierunku osiągnięcia pokoju poprzez negocjacje".
Dodał na łamach magazynu The Spectator, że "proces pokojowy powinien połączyć Ukrainę z NATO". - Alternatywa neutralności nie ma już sensu - powiedział.
Kissinger dodał, że w maju zaproponował zawieszenie broni, w ramach którego Rosja wycofałaby się na linie frontu sprzed rozpoczętej w lutym inwazji, a Krym byłby przedmiotem "negocjacji".
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock nie wierzy, że wojna na Ukrainie szybko się skończy. Nie widzi "szczerych sygnałów" ze strony rosyjs...
99-letni Kissinger zasugerował, że jeśli powrót do status quo ustanowionego w 2014 roku okaże się niemożliwy, rozwiązaniem mogą być kontrolowane przez społeczność międzynarodową referenda na terytorium, do którego rości sobie prawo Rosja.
- Rozpad Rosji lub zniszczenie jej zdolności do prowadzenia polityki strategicznej może zamienić jej terytorium obejmujące 11 stref czasowych w sporną próżnię - ocenił. - Konkurujące społeczeństwa mogłyby zdecydować się na rozstrzygnięcie swoich sporów przemocą. Inne kraje mogłyby dążyć do rozszerzenia swoich roszczeń siłą - dodał.
- Wszystkie te niebezpieczeństwa byłyby potęgowane przez obecność tysięcy sztuk broni jądrowej, które czynią Rosję jedną z dwóch największych potęg jądrowych świata - stwierdził Kissinger.