Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 281

Za pomocą NewsGuard ustalono,  że TikTok udostępnia setki nagrań, których zawartość gloryfikuje okrucieństwo Grupy Wagnera podczas wojny w Ukrainie. Miały ponad miliard odsłoń

Wśród nich są m.in. nagrania egzekucji Jewgienija Nużyna, rosyjskiego dezertera, którego wagnerowcy zabili uderzeniem młota kowalskiego. Jeden z filmów przedstawiające tę scenę miał 900 tysięcy odsłon, zanim został usunięty.

Czytaj więcej

Członkowie Grupy Wagnera zabili młotem dezertera. Pieskow: To nie nasza sprawa

Analitycy NewsGuard zidentyfikowali 160 filmów na TikToku, które nawiązują, pokazują lub gloryfikują akty przemocy dokonane przez Grupę Wagnera

TikTok jest własnością ByteDance, chińskiego przedsiębiorstwa IT, będącego częściowo własnością chińskiego rządu. Pomimo tego, że jest własnością chińskiej firmy, TikTok jest zakazany w Chinach, mimo że jego wpływy rozprzestrzeniają się w zachodnich demokracjach.

Analitycy NewsGuard zidentyfikowali również ponad 500 nagrań, które nie przedstawiają aktów przemocy, ale nawołują do przemocy, w tym  do zabijania Ukraińców, ponieważ są „nazistami”. Ponadto NewsGuard znalazł pięć kont TikToka, które kierują użytkowników do stron poza platformą, na których Wagner regularnie publikuje ogłoszenia rekrutacyjne.

NewsGuard zidentyfikował również 10 hashtagów bezpośrednio związanych z Grupą Wagnera, które zostały użyte w setkach filmów, z których większość promuje lub gloryfikuje grupę. Filmy wideo z trzema najpopularniejszymi rosyjskojęzycznymi hashtagami związanymi z Grupą Wagnera #чвк (PMC), #вагнер (Wagner) i #чвквангера (PMC „Wanger”) były łącznie oglądane ponad miliard razy (błąd w pisowni „Wagner” może wskazywać na obejście wcześniej zablokowanego hashtagu.)

Propagandowe filmy Grupy Wagnera, publikowane jako narzędzia propagandowe i rekrutacyjne – wydają się naruszać wytyczne TikToka,  zakazujące treści, które „chwalą, promują, gloryfikują lub wspierają akty przemocy”, a także filmy, które „podżegają do przemocy".

Rzecznik TikToka oświadczył, że „na platformie nie ma miejsca na nienawistne lub brutalne treści” i że wiele filmów zostało usuniętych.

- Nasze wytyczne dla społeczności jasno określają, że nie zezwalamy na korzystanie z naszej platformy w celu gróźb lub podżegania do przemocy, w tym na ataki uderzające w narodowość czy inne chronione cechy. Podejmiemy działania w przypadku treści uznanych za naruszające te zasady - oświadczył rzecznik.