Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 268

Rosja wystąpiła dziś przeciwko Ukrainie, oskarżając ją o "zbrodnię wojenną", polegającą na egzekucji 10 jeńców wojennych strzałem w głowę.

Moskwa opiera swoje oskarżenie na nagraniach, które krążą rosyjskich w mediach społecznościowych. Rosja domaga się przeprowadzenia śledztwa i twierdzi, że „brutalne zamordowanie rosyjskich jeńców wojennych nie jest pierwszą i jedyną zbrodnią wojenną” popełnioną przez siły ukraińskie.

Czytaj więcej

Rosja oskarża Ukrainę o zbrodnię wojenną na co najmniej 10 jeńcach

Oskarżenie pojawiło się po tym, jak kilka dni temu ONZ przedstawiła raport, z którego wynika, że i Ukraina, i Rosja torturują jeńców i dokonują egzekucji.

Czytaj więcej

ONZ: Rosja i Ukraina torturowały jeńców wojennych

Domniemaną egzekucję Rosjan skomentował Dmitrij Miedwiediew, były premier, obecnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji.

Napisał, że podczas nauki prawa karnego uczono go, że kara składa się z dwóch elementów: z kary wymierzonej i z reedukacji winnego.

"I tylko kara śmierci jest karą czystą z oczywistych powodów. Zgodnie z zasadą „życie za życie”, znaną od czasów Starego Testamentu" - wywodził Miedwiediew.

Rosyjski polityk dodał, że "ukraińscy dranie, którzy strzelali do rosyjskich żołnierzy, nie powinni ponieść żadnej innej kary, tylko czystą. Nawet jeśli znalezienie ich zajmie lata".