Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 265

Zespół wysłany na Ukrainę przez ONZ oparł swoje ustalenia na wywiadach z ponad 100 jeńcami wojennymi po każdej ze stron konfliktu.

Rozmowy z ukraińskimi jeńcami wojennymi zostały przeprowadzone po ich uwolnieniu, ponieważ Rosja nie udzieliła dostępu do miejsc ich przetrzymywania.

Matilda Bogner, szefowa misji, powiedziała na konferencji prasowej w Genewie, że "zdecydowana większość" ukraińskich jeńców, z którymi rozmawiali, przetrzymywanych przez siły rosyjskie, zgłaszała tortury i złe traktowanie. Podała przykłady ataków psów, wstrząsów elektrycznych z użyciem Taserów oraz przemocy seksualnej.

Powiedziała, że tortury miały na celu zastraszenie i upokorzenie ich. Jeden z mężczyzn w kolonii karnej w pobliżu Ołeniwki powiedział zespołowi, że członkowie powiązanych z Rosją grup zbrojnych "przyczepili druty do genitaliów i nosa i razili prądem. Oni po prostu dobrze się bawili i nie byli zainteresowani moimi odpowiedziami na ich pytania".

Czytaj więcej

Ławrow na szczycie G20: Rosja nie odmawia negocjacji, Ukraina tak

Rosja, która najechała Ukrainę 24 lutego, zaprzecza torturom lub innym formom złego traktowania jeńców wojennych.

Po stronie ukraińskiej, Bogner mówiła o "wiarygodnych zarzutach" o zbiorowych egzekucjach rosyjskich jeńców.

Inni rosyjscy jeńcy informowali o złych i upokarzających warunkach transportu oraz o tym, że byli pakowani do ciężarówek lub furgonetek nago, z rękami związanymi za plecami. Zespół ONZ poinformował, że udokumentował również przypadki tzw. "powitalnego bicia" w jednej z kolonii karnych.

Kijów oświadczył wcześniej, że sprawdza wszystkie informacje dotyczące traktowania jeńców wojennych i będzie badał wszelkie naruszenia oraz podejmował odpowiednie działania prawne.