Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent USA Joe Biden podczas planowanego w czasie szczytu G20 spotkania z prezyden...
- Grupa Wagnera pomaga i będzie pomagać ludności na terenach przygranicznych w nauce budowania konstrukcji inżynieryjnych, szkoleniu i organizowaniu milicji" - przekazała słowa swojego szefa służba prasowa firmy Prigożyna, Concorde.
Prigożyn stwierdził tez, że „ogromna liczba ludzi jest już gotowa do obrony swojej ziemi”.
Rosyjski biznesmen, nazywany "kucharzem Putina" oświadczył, że głównym celem tych działań jest budowa fortyfikacji i ośrodków szkoleniowych w obwodach biełgorodskim i kurskim, które w ostatnich miesiącach regularnie są pod ostrzałem ataków, o które Moskwa obwinia na armię ukraińską.
- Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny – powiedział Prigożyn, podkreślając, że "każdy Rosjanin ma prawo do obrony swojej ojczyzny według własnego uznania".
Prigożyn we wrześniu po raz pierwszy ujawnił, że w 2014 roku założył Grupę Wagnera do walki w Ukrainie i potwierdził jej obecność w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej.
Bojownicy Wagnera stali na czele ofensywy Moskwy na Ukrainę, a we wrześniu pojawiło się nagranie wideo, które udowodniło, że Prigożyn oferował więźniom kontrakty na walkę w Ukrainie w zamian za ich wcześniejsze zwolnienie z więzienia.