Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski wylicza, że koszt jednego ataku rakietowego ora...
Sandu mówiła o tym na antenie rumuńskiej telewizji Digi24.
- Nie mamy większości parlamentarnej, by zmienić konstytucję. Aby zmienić (status Mołdawii), potrzebne jest społeczne poparcie. Przez długi czas polityczny dyskurs w Mołdawii wyrażał poparcie dla neutralności, która, jak widzimy, nie chroniła nas. Mamy poważne zagrożenie bezpieczeństwa ze strony Rosji, z którym mierzymy się codziennie - stwierdziła prezydent Mołdawii.
Czytaj więcej
We wsi Naslavcea w północnej Mołdawii spadł rosyjski pocisk, który został strącony przez ukraiński system obrony powietrznej. Celem ataku była ukra...
31 października pocisk wystrzelony przez Rosję w kierunku celu na Ukrainie i zestrzelony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą spadł na terytorium Mołdawii. Wiosną pojawiały się spekulacje, że Rosja może rozszerzyć wojnę na Ukrainie zajmując Mołdawię, która ma niewielkie, słabo uzbrojone wojsko. Na terytorium Naddniestrza, separatystycznej republiki istniejącej w granicach Mołdawii, stacjonują rosyjscy żołnierze pełniący funkcję sił pokojowych.
Sandu podkreśliła, że Mołdawia jest krajem demokratycznym i "chce wzmacniać demokrację", dlatego "ważne jest to, co sądzą obywatele" na temat zmiany statusu państwa.
- Mołdawia nie ma nad sobą parasola ochronnego ze strony NATO i nie możemy szybko rozwiązać tego problemu. Nawet gdybyśmy nie mieli tego parasola, możemy znaleźć rozwiązania, które zapewnią naszym obywatelom więcej bezpieczeństwa. Mołdawia jest nadal narażona i wierzymy, że tylko dołączenie do szerszej, europejskiej rodziny może sprawić, że poczujemy się bezpieczniej - stwierdziła prezydent Mołdawii.