Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski informuje o powrocie z rosyjskiej niewoli 108 Ukrainek.
- Musimy słuchać, co mówi Putin - podkreślił gen. Kristoffersen, cytowany przez agencję Reutera. - Po drugie, nie ma powodu, aby używał broni atomowej... Nie ma zagrożenia dla egzystencji Rosji. A więc nie ma powodu, by jej używał - dodał odwołując się do warunków użycia broni jądrowej przez Rosję, o których mówiły wcześniej wielokrotnie władze na Kremlu.
- Dla Putina groźba użycia broni atomowej jest cenniejsza niż rzeczywiste jej użycie - ocenił gen. Kristoffersen.
Czytaj więcej
Obiekt infrastruktury energetycznej w lewobrzeżnej części Kijowa został trafiony co najmniej trzy razy w wyniku rosyjskiego uderzenia we wtorek ran...
Według dowódcy norweskich Sił Zbrojnych, gdyby Putin rzeczywiście użył broni atomowej, wówczas "straciłaby ona wiele na wartości". - Chodzi o odstraszanie, tak jak było to w czasie zimnej wojny. Chodzi o przekonywanie, że Rosja ma możliwości i pokazywanie nam, reszcie świata, że może to zrobić - stwierdził norweski generał.
Gen. Kristoffersen zwrócił też uwagę, że Putin "trzyma się doktryny wojskowej" Federacji Rosyjskiej, w związku z czym użyłby broni atomowej, gdyby Rosja była obiektem atomowego ataku, albo gdyby istnienie Rosji było zagrożone.
Nie ma zagrożenia dla egzystencji Rosji. A więc nie ma powodu, by Putin używał broni atomowej
Dowódca norweskich sił zbrojnych zwraca też uwagę, że Rosja - mimo dużych strat na Ukrainie - może szybko odtworzyć swoje siły lądowe, ponieważ co roku przeszkolenie wojskowe przechodzi w Rosji ok. 250 tys. osób.
- W ciągu czterech lat mówimy o milionie żołnierzy - wyliczał stwierdzając, że w jego opinii poborowi z ostatnich czterech lat mogą być traktowani jako "świeżo przeszkoleni".
Gen. Kristoffersen mówił też, że Rosja może przerzucić wszystkie swoje siły ze wschodniej granicy NATO i użyć ich na Ukrainie, ponieważ Moskwa wie, iż NATO nie jest zagrożeniem dla Rosji.