Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przyznaje, że tysiące żołnierzy zmobilizowanych przez Rosję i rzuc...
ISW pisze o doniesieniach na temat śmierci na Ukrainie pięciu mężczyzn z Czelabińska, którzy zostali zmobilizowani w ramach rozpoczętej 21 września częściowej mobilizacji. Oznacza to, że żołnierze ci musieli trafić na front niemal natychmiast, a więc przeszkolenie, które przeszli, musiało być minimalne.
Jak pisze w swojej analizie think tank doniesienia o śmierci żołnierzy z Czelabińska budzą obawy wśród blogerów zajmujących się tematyką wojskową, że liczba zabitych i rannych wśród zmobilizowanych żołnierzy może być wysoka ze względu na brak wyszkolenia, odpowiedniego sprzętu, a także spójności jednostek, do których wcielani są zmobilizowani żołnierze.
Czytaj więcej
Siły Zbrojne Ukrainy wyzwoliły spod rosyjskiej okupacji ponad 600 miejscowości w ciągu ostatniego miesiąca, w tym 75 w obwodzie chersońskim - podał...
Wspomniani wyżej blogerzy twierdzą, że dowódca 58. Armii Południowego Okręgu Wojskowego, generał Michaił Zusko, nakazał natychmiastowe wysłanie, bez jakiegokolwiek szkolenia bojowego, nowo zmobilizowanych żołnierzy z 15 Pułku 27 Brygady Piechoty Zmotoryzowanej z obwodu moskiewskiego w rejon załamujące się linii frontu w okolicach Swatowa. Rozkaz miał zostać wydany 2-3 października.
Ukraińskie media podawały jednak wcześniej, że gen. Zusko znalazł się wśród aresztowanych w związku ze stratami wojennymi ponoszonymi przez rosyjską armię. Nie jest też jasne dlaczego generał armii z Południowego Okręgu Wojskowego miałby wydawać rozkazy dotyczące jednostki podlegającej Zachodniemu Okręgowi Wojskowemu.
Połowa żołnierzy z 15 Pułku trafiła do szpitala w obwodzie biełgorodzkim po tym jak jednostka znalazła się pod ciężkim ostrzałem artyleryjskim
Rosyjscy blogerzy piszą też, że krewni odkryli iż połowa żołnierzy z 15 Pułku trafiła do szpitala w obwodzie biełgorodzkim po tym jak jednostka znalazła się pod ciężkim ostrzałem artyleryjskim w czasie próby dotarcia na linię frontu. Pułk miał nie mieć żadnych dokładnych rozkazów, nadzoru dowództwa czy zapasów. Mimo to połowa jego żołnierzy nadal znajduje się na linii frontu w rejonie Swatowa.
Jeden z rosyjskich blogerów pisze, że sposób wykorzystania zmobilizowanych żołnierzy, rzucanych na front bez przeszkolenia, doprowadzi do tego, że do lutego 2023 r. zginie do 10 tys. żołnierzy powołanych do wojska w ramach częściowej mobilizacji, a 40 tysięcy zostanie rannych.
ISW pisze też, powołując się na Sztab Generalny armii Ukrainy, że obniżające się morale, brak dyscypliny i gotowości bojowej rosyjskich jednostek w strefie działań wojennych na Ukrainie może doprowadzić do tymczasowego zawieszenia operacji ofensywnych na niektórych odcinkach frontu - zwłaszcza w obwodzie donieckim. Według think tanku z USA jest to m.in. pokłosiem tego, że jednostki rosyjskie tracą zdolność bojową ze względu na uzupełnianie ich ad hoc różnymi pododdziałami, co prowadzi do demoralizacji i obniżenia spójności jednostek. Jednocześnie - jak czytamy w analizie - zawieszenie operacji ofensywnych w obwodzie donieckim sprawi, że Rosjanie nie będą zajmować nowych terenów, co - jak ocenia ISW - jeszcze bardziej obniży morale i ogólne zdolności bojowe rosyjskiej armii.