Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 230

Sekretarz stanu USA Tony Blinken i podsekretarz stanu ds. politycznych Toria Nuland spotkali się we wtorek z korpusem dyplomatycznym  – reprezentującym ponad 100 krajów – na wirtualnych rozmowach, aby wezwać ich do poparcia rezolucji ONZ potępiającej aneksję terytoriów ukraińskich przez Rosję.

To najnowsze przedsięwzięcie administracji Bidena mające na celu utrzymanie ciągłości globalnego wsparcia dla Ukrainy.

- Chodzi o to, by wspólnie powiedzieć „nie” bezpośredniemu pogwałceniu Karty Narodów Zjednoczonych, powiedzieć „nie” próbie kradzieży ziemi przy użyciu siły – powiedział rzecznik Departamentu Stanu Ned Price.

Głosowanie odbędzie się w środę.

Na początku tego roku Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w przeważającej mierze głosowało za potępieniem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rezolucję poparło 141 państw,   pięć było przeciw, a 35 wstrzymało się od głosu.

Jeśli nadchodzącym głosowaniu będzie mniej zwolenników, może to być powodem do niepokoju, jak  przyznali niektórzy dyplomaci, ponieważ przyjęcie rezolucji wymaga zgody dwóch trzecich państw.

Wiadomo, że Rosja sprzeciwi się rezolucji, Stany Zjednoczone będą jednak obserwowały, które kraje również zagłosują przeciw. W szczególności przyglądają się Indiom, które wstrzymały się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w głosowaniu na ten sam temat w zeszłym tygodniu.