Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 218

Gen. Hodges, który niedawno ostrzegał, iż odpowiedzią USA i NATO na użycie przez Rosję taktycznej broni jądrowej na Ukrainie, może być uderzenie na rosyjskie bazy na Krymie lub na Flotę Czarnomorską, teraz, w rozmowie z litewskim nadawcą LRT powiedział, iż wierzy w wyzwolenie Krymu przez ukraińską armię w połowie 2023 roku.

Czytaj więcej

Jak silne wojsko ma Putin? "Na papierze siły zbrojne Rosji liczą milion żołnierzy"

Krym został zajęty przez Rosję w 2014 roku i nielegalnie anektowany na podstawie wyników pseudoreferendum. Od tego czasu społeczność międzynarodowa uważa Krym za nielegalnie okupowane terytorium Ukrainy.

Do połowy przyszłego roku Ukraińcy powinni być na Krymie

Gen. Ben Hodges, były dowódca sił zbrojnych USA w Europie

Gen. Hodges, dowodzący siłami USA w Europie w latach 2014-2017 powiedział w rozmowie z litewską LRT, że "ma nadzieję, iż do końca roku ukraińskie Siły Zbrojne wypchną Rosjan na pozycje zajmowane 23 lutego" (oznaczałoby to wyparcie Rosjan m.in. z całego obwodu zaporoskiego i obwodu chersońskiego - red.).

- A do połowy przyszłego roku Ukraińcy powinni być na Krymie - dodał.

W lipcu gen. Hodges powiedział, że Rosjanie "niewiele mogą obecnie zrobić" ze względu na morale ukraińskiej armii i dostawy broni z Zachodu dla Ukrainy.

Na okupowanych terytoriach Ukrainy 27 września zakończyły się pseudoreferenda, które mają być podstawą do aneksji ok. 15 proc. terytorium Ukrainy przez Rosję.