Idą alkobataliony. Bójki poborowych między sobą i z policją znaczą szlak rezerwistów w Rosji
Podpisana przez Władimira Putina 21 września ustawa o „częściowej mobilizacji” szybko zamieniła się w wyłapywanie wszystkich mężczyzn (zarówno zdolnych, jak i niezdolnych do noszenia broni) w regionach, gdzie władze spodziewały się natknąć na najmniejszy opór. Na pierwszy ogień poszedł Daleki Wschód i Syberia oraz rejony zamieszkałe przez mniejszości narodowe. W wiosce Tiumieniewo w obwodzie kemerowskim do wojska zabrano wszystkich mężczyzn, zostały tam tylko kobiety i dzieci.
„Przyjechali, pijani albo półpijani wyłażą z autobusów. Mówią, że nic nie rozumieją. Niektórzy w ogóle położyli się na ziemi (koło autobusów) i śpią” – tak rosyjskie wydanie „Ważnyje Istorii” opisuje zwożenie do dalekowschodniej Czyty poborowych z pobliskich miejscowości.
Marsz „alkobatalionów”
Pozostało jeszcze 92% artykułu
Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej
Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)