Reklama

Ukraińska armia zbliża się do Lisiczańska. Separatyści chcą referendum

- Okupanci są wyraźnie w panice - oświadczył prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w swoim wieczornym wystąpieniu, mówiąc o efektach ukraińskiej ofensywy.
Zniszczone pojazdy wojskowe w obwodzie charkowskim

Zniszczone pojazdy wojskowe w obwodzie charkowskim

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 209

Zełenski podkreślał, że obecnie najważniejsze jest "tempo".

- Tempo stabilizowania wyzwolonych obszarów. Tempo poruszania się naszych wojsk. Tempo przywracania normalnego życia na wyzwalanych terenach. I tempo uzyskiwania wsparcia od naszych partnerów. Mówimy o tym uczciwie - tempo dostarczania pomocy Ukrainie powinno odpowiadać tempu ruchów naszych (wojsk) - podkreślił.

Zełenski zasugerował też, że w czasie środowego wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, wezwie państwa świata do przyspieszenia dostaw broni i pomocy na Ukrainie.

Czytaj więcej

Ukraińska ofensywa na wschodzie. Kto tu atakuje
Reklama
Reklama

- Robimy wszystko, aby ukraińskie potrzeby zostały zaspokojone na wszystkich poziomach - obronnym, finansowym, ekonomicznym, dyplomatycznym - wyliczał ukraiński prezydent.

Tymczasem siły zbrojne Ukrainy odzyskały kontrolę nad wsią Biłohoriwka i - jak twierdzi gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Haidai, przygotowują się do odbicia terytorium obwodu ługańskiego, kontrolowanego obecnie w większości przez Rosjan i separatystów z tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej (samozwańcza, nieuznawana przez społeczność międzynarodową republika na terenie ukraińskiego Donbasu).

Przygotowują się do obrony. Więc nie będzie tak, że po prostu tam wejdziemy

Serhij Haidai, gubernator obwodu ługańskiego

Biłohoriwka znajduje się ok. 10 km na zachód od Lisiczańska, który wpadł w ręce Rosjan w lipcu. Było to ostatnie duże miasto kontrolowane przez Ukrainę w obwodzie ługańskim.

"Będą walczyć o każdy centymetr. Przygotowują się do obrony. Więc nie będzie tak, że po prostu tam wejdziemy" - zaznaczył Haidai na swoim kanale w serwisie Telegram.

Ofensywa ukraińskiej armii w obwodzie ługańskim miałaby być następstwem udanej kontrofensywy w obwodzie charkowskim.

Reklama
Reklama

Tymczasem separatyści w Donbasie wzywają do pilnej organizacji referendum, którego skutkiem miałoby być włączenie ŁRL i bliźniaczej Donieckiej Republiki Ludowej, do Rosji.

Denis Puszylin, przywódca DRL, wezwał przywódcę ŁRL do połączenia wysiłków na rzecz przygotowania takiego referendum.

Na południu Ukrainy, gdzie również trwa ukraińska ofensywa, siły zbrojne Ukrainy miały zatopić barkę przewożącą rosyjskich żołnierzy i sprzęt przez rzekę w pobliżu Nowej Kachowki, w obwodzie chersońskim. Mosty i przeprawy w tym rejonie mają być pod kontrolą ogniową ukraińskiej armii.

Konflikty zbrojne
Rosyjscy inwalidzi wojenni wrócą na paralimpiadę pod własną flagą. Rosja rekrutuje
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konflikty zbrojne
Rosyjska rakieta balistyczna trafiła w budynek w Charkowie. Są zabici i wielu rannych
Konflikty zbrojne
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprasza. „Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich”
Konflikty zbrojne
Kreml patrzy z niepokojem na Bliski Wschód. W Rosji pytają, kto będzie następny po Iranie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama