Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 200

- Chcemy zakończyć wojnę, ale zmieniły się okoliczności i możliwości - powiedział Zełenski.

Dodał, że Ukraińcy nie chcą negocjować z terrorystami, "chociaż można komunikować się nawet z terrorystami, bo przynajmniej wiedzą, czego chcą".

Czytaj więcej

Panika wśród Rosjan. Opuszczają okupowane miejscowości w Ukrainie

Zełenski podkreślił, że nie ma pewności, że strona rosyjska dotrzyma którejkolwiek ze składanych obietnic.

Prezydent Ukrainy dodał, że zanim negocjacje dyplomatyczne z Federacją Rosyjską staną się możliwe, armia rosyjska musi wycofać się z Ukrainy, a Rosja musi „przestać zachowywać się jak terrorysta”.

- Abyśmy mogli otworzyć kanał komunikacji dyplomatycznej z Rosją, rosyjscy przywódcy muszą zademonstrować swoją wolę polityczną, że są gotowi oddać ziemię, która nie jest ich. Wtedy możemy zacząć omówić możliwości, które mogą otworzyć pewne środki dyplomatyczne – wyjaśnił Zełenski.

Ukraina prowadzi kontrofensywę na południowym wschodzie kraju, odbijając systematycznie swoje ziemie z rąk Rosjan.