Reklama

Rosja wysyła na wojnę morderców, kryminalistów i złodziei

Rosyjska prywatna firma wojskowa Grupa Wagnera werbuje ochotników w wielu rosyjskich koloniach karnych i wysyła ich nad Dniepr. Oferuje wolność po pół roku służby.
Skutki rosyjskiego ostrzału w Charkowie

Skutki rosyjskiego ostrzału w Charkowie

Foto: AFP

Blisko związany z rosyjskim prezydentem petersburski oligarcha Jewgienij Prigożyn jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych i zarazem tajemniczych postaci dzisiejszej Rosji. Dawno temu przez zachodnie media został nazwany „kucharzem Putina”, bo jego restauracje obsługiwały ważne spotkania z udziałem przywódcy kraju i zagranicznych gości. Rosyjskie niezależne media są przekonane zaś, że od dawna odgrywa ważną rolę w zagranicznych konfliktach zbrojnych, w które w mniejszym lub większym stopniu jest zaangażowany Kreml. Afryka, Bliski Wschód, a dzisiaj Ukraina. Jest uważany za formalnego właściciela prywatnej rosyjskiej firmy wojskowej szerzej znanej jako Grupa Wagnera, pracującej dla Kremla. Wraz z jednym z dowódców grupy i byłym oficerem wywiadu wojskowego GRU Dmitrijem Utkinem Prigożyn miał ostatnio odwiedzić kilka kolonii karnych w obwodzie rostowskim. Wśród zabójców i złodziei szukali ochotników do wojny na Ukrainie.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama