Wysokopilla to miejscowość (według ukraińskiego nazewnictwa osiedle typu miejskiego) położona na północy obwodu chersońskiego w pobliżu granicy z obwodem dniepropietrowskim. Przed inwazją Rosji na Ukrainę w miejscowości żyło ok. 5 tys. osób.

W niedzielę przedstawiciele ukraińskich władz poinformowali, że siły ukraińskie odbiły Wysokopillę z rąk wojsk rosyjskich. Jak podano, w miejscowości tej był przyczółek Rosjan na północnym froncie w obwodzie chersońskim, a walki o ten teren trwały od kilku dni.

Czytaj więcej

Ukraińska ofensywa na południu Ukrainy. Ekspert: To uderzenie pomocnicze

Szef gabinetu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Andrij Jermak, opublikował w mediach społecznościowych fotografię mającą przedstawiać moment, w którym - jak informowały lokalne media - ukraińscy żołnierze wciągają ukraińską flagę na maszt na dachu budynku szpitala w miejscowości Wysokopilla. "Krok za krokiem" - skomentował.

Doniesienia o tym, że nad miejscowością powiewa ukraińska flaga potwierdził Jurij Sobolewski, zastępca szefa chersońskiej rady obwodowej.

W poniedziałek ukraińskie dowództwo "Południe" przekazało, że jego jednostki rozpoczęły działania ofensywne na kilku kierunkach, w tym w rejonie Chersonia. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony, Ukraińcy próbowali podjąć działania ofensywne w obwodach mikołajowskim i chersońskim, "ponieśli znaczne straty", zaś ich próba podjęcia ofensywy "nie powiodła się".

Czytaj więcej

Kontrofensywa Ukrainy. Brytyjski wywiad: Ukraińskie siły pancerne nacierają na południu

W środę przedstawiciel władz Chersonia mówił, że wojska ukraińskie odniosły sukcesy w trzech rejonach regionu. Tego samego dnia rzecznik resortu obrony Rosji powiedział, że kontrofensywa wojsk ukraińskich na południu Ukrainy zakończyła się niepowodzeniem, a ukraińskie Siły Zbrojne poniosły ciężkie straty w ludziach i sprzęcie.

Wcześniej brytyjski wywiad przekazał, że kontynuujące natarcie ukraińskie jednostki na południu Ukrainy miejscami przesunęły linię frontu, wykorzystując "stosunkowo słabo utrzymywaną rosyjską obronę".