Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 189

W poniedziałek ukraińskie dowództwo "Południe" przekazało, że jego jednostki rozpoczęły działania ofensywne na kilku kierunkach, w tym w rejonie Chersonia. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony, Ukraińcy próbowali podjąć działania ofensywne w obwodach mikołajowskim i chersońskim, "ponieśli znaczne straty", zaś ich próba podjęcia ofensywy "nie powiodła się".

"Ukraińskie siły pancerne od poniedziałku kontynuują z kilku kierunków natarcie na południowe zgrupowanie rosyjskich wojsk na południu Ukrainy" - podał w środę w najnowszej aktualizacji wywiadowczej brytyjski resort obrony.

Czytaj więcej

Duży pożar na Krymie. Nieoficjalnie: Ogień w magazynach ropy

"Miejscami ukraińskie jednostki przesunęły linię frontu, wykorzystując stosunkowo słabo utrzymywaną rosyjską obronę" - dodano.

Zdaniem brytyjskiego wywiadu wojskowego, zgodnie ze swą doktryną, Rosja prawdopodobnie będzie teraz próbowała wypełnić luki w swojej linii za pomocą wcześniej wyznaczonych mobilnych jednostek rezerwowych. Według źródeł brytyjskich, w grupie tej będą zapewne żołnierze ze wschodniego zgrupowania wojsk, walczącego do tej pory w Donbasie.

W brytyjskiej analizie czytamy, że rosyjskie dowództwo przyspiesza wysiłki na rzecz zorganizowania posiłków na ukraiński front. "Do 24 sierpnia ochotnicze bataliony nowego 3. Korpusu Armijnego opuściły swą bazę pod Moskwą i jest wysoce prawdopodobne, że zostaną rozmieszczone na Ukrainie" - podano.

Czytaj więcej

Ukraińskie dowództwo "Południe" o ofensywie: Zniszczyliśmy przeprawę przez Dniepr

Brytyjski wywiad zaznacza, że operacyjna skuteczność tych jednostek nie jest znana. "Jest bardzo prawdopodobne, że w 3. Korpusie Armijnym brakuje ludzi, a żołnierze przeszli ograniczone szkolenie" - czytamy.